Miłosz Piekutowski nie przedłuży kontraktu z Jagiellonią Białystok i już wkrótce może znaleźć nowy klub. Rozstanie z „Dumą Podlasia” nastąpiło w napiętej atmosferze, a młody bramkarz wzbudza zainteresowanie na rynku. Najnowszym kierunkiem ma być Radomiak Radom, który rozpoczął rozmowy w sprawie transferu.
Miłosz Piekutowski odchodzi z Jagiellonii Białystok
Miłosz Piekutowski nie doszedł do porozumienia z Jagiellonią Białystok w sprawie nowej umowy. Obecny kontrakt bramkarza obowiązuje tylko do końca czerwca i klub potwierdził już, że nie zostanie przedłużony. To oznacza, że 20-latek opuści Białystok po okresie, który zakończył się w dość burzliwych okolicznościach.
W tle pojawił się temat niespełnionych oczekiwań zawodnika i jego otoczenia. Według doniesień Piekutowski miał zimą otrzymać sygnał, że w przypadku sprzedaży Sławomira Abramowicza może przejąć rolę pierwszego bramkarza Jagiellonii. Ostatecznie sprawy potoczyły się inaczej, a rozmowy kontraktowe nie przyniosły przełomu. W efekcie obie strony kończą współpracę.
Radomiak Radom chce młodego bramkarza
Sytuacja Piekutowskiego szybko przyciągnęła uwagę innych klubów. Wcześniej pojawiał się temat Cracovii, ale ten kierunek miał stracić aktualność. Teraz, według informacji Piotra Koźmińskiego, konkretny ruch wykonał Radomiak Radom. Klub rozpoczął rozmowy dotyczące sprowadzenia młodzieżowego reprezentanta Polski.
Dla Radomiaka byłby to ruch z myślą o przyszłości, ale też okazja do pozyskania bramkarza bez konieczności płacenia wysokiej kwoty odstępnego. Piekutowski ma dopiero 20 lat, a jego sytuacja kontraktowa sprawia, że może być atrakcyjną opcją dla klubów szukających zawodników z potencjałem i polskim paszportem.
Decyzja powinna zapaść niedługo
Na razie nie wiadomo, gdzie Piekutowski będzie kontynuował karierę. Radomiak prowadzi rozmowy, ale transfer nie jest jeszcze przesądzony. Bramkarz i jego otoczenie muszą wybrać klub, w którym dostanie realną ścieżkę rozwoju, a nie tylko miejsce w kadrze.
Dla Piekutowskiego to ważny moment. Po rozstaniu z Jagiellonią potrzebuje środowiska, które pozwoli mu odbudować spokój i regularnie walczyć o minuty. Radomiak może dać mu taką szansę, ale ostateczna decyzja zapadnie dopiero po zakończeniu rozmów.