Górnik Zabrze zremisował bezbramkowo z Legią Warszawa w piątkowym hicie Ekstraklasy. Po spotkaniu Michal Gašparík zasugerował, że goście mogli być zadowoleni z podziału punktów.
Górnik Zabrze i Legia Warszawa rozczarowały kibiców
Piątkowe starcie przy Roosevelta miało być jednym z najciekawszych spotkań kolejki, ale nie dostarczyło wielu emocji. Górnik Zabrze i Legia Warszawa przez 90 minut nie potrafiły znaleźć drogi do bramki, a mecz zakończył się wynikiem 0:0. Spotkanie miało taktyczny charakter, z dużą liczbą pojedynków i sytuacji pressingowych, jednak zabrakło konkretów pod bramką rywala.
Statystyki pokazały przewagę gospodarzy w liczbie prób. Górnik oddał 18 strzałów, podczas gdy Legia odpowiedziała czterema. Co istotne, żadna z drużyn nie zanotowała celnego uderzenia. Michal Gašparík po końcowym gwizdku przyznał, że nie był zachwycony widowiskiem. Podkreślił, że w tak zamkniętym meczu potrzebna jest jakość albo indywidualny impuls, który pozwoli przechylić szalę zwycięstwa.
Michal Gašparík zasugerował, że Legii wystarczył remis
Trener Górnika docenił zaangażowanie swoich zawodników i ocenił, że jego zespół był nieco groźniejszy. Wypowiedź Słowaka zwróciła jednak uwagę przede wszystkim ze względu na sugestię dotyczącą podejścia Legii do spotkania. Gašparík stwierdził, że miał wrażenie, iż warszawskiej drużynie wystarczał podział punktów. Była to wyraźna szpileczka w stronę zespołu Marka Papszuna, choć szkoleniowiec zaznaczył, że jest to jego ocena na gorąco.
Remis oznacza, że Górnik nadal zajmuje drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy, ale nie wykorzystał okazji, by wyprzedzić Lecha Poznań. Zabrzanie utrzymują również cztery punkty przewagi nad Legią. Jak zauważył Gašparík, przed meczem różnica mogła zmniejszyć się do jednego punktu albo wzrosnąć do siedmiu. Ostatecznie obie drużyny dopisały do dorobku po jednym „oczku”, a piątkowy hit pozostawił niedosyt zarówno na boisku, jak i na trybunach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY