Górnik Zabrze szykuje się do sezonu, w którym po latach przerwy wróci do europejskich pucharów. Klub potrzebuje szerszej kadry, ale nie zamierza odchodzić od swojej polityki transferowej. Na liście obserwowanych zawodników znalazł się Mateusz Dziewiatowski, 18-letni talent Zagłębia Lubin.
Górnik Zabrze planuje wzmocnienia przed Europą
Górnik ma za sobą sezon zakończony dużym sukcesem. Zdobycie Pucharu Polski otworzyło drużynie drogę do europejskich rozgrywek, a to oznacza znacznie większe obciążenia. Zespół Michala Gašparíka będzie musiał łączyć ligę, krajowy puchar i mecze na arenie międzynarodowej.
Przy Roosevelta wiedzą, że obecna kadra wymaga uzupełnień. Nie chodzi wyłącznie o sprowadzenie gotowych zawodników do pierwszego składu. Górnik nadal chce wyszukiwać młodych Polaków, których można rozwijać i stopniowo wprowadzać na wyższy poziom.
Mateusz Dziewiatowski wzbudził zainteresowanie
Jednym z piłkarzy obserwowanych przez zabrzan jest Dziewiatowski z Zagłębia Lubin. To 18-letni zawodnik, który uchodzi za ciekawy talent i ma już za sobą występy w reprezentacji Polski do lat 19.
Jego kontrakt z Zagłębiem obowiązuje tylko do końca czerwca przyszłego roku. Taka sytuacja naturalnie przyciąga uwagę innych klubów, bo latem może pojawić się szansa na transfer na korzystniejszych warunkach. Górnik miał już nawiązać kontakty w tej sprawie.
Wiosną dostaje coraz więcej szans
Dziewiatowski w kończącym się sezonie zanotował łącznie piętnaście występów. Szczególnie w rundzie wiosennej zaczął częściej pojawiać się na boisku, co pokazuje, że w Lubinie również widzą w nim potencjał.
Na razie trudno traktować go jako piłkarza gotowego do natychmiastowego wejścia do podstawowego składu Górnika. To raczej transfer z myślą o przyszłości. W Zabrzu mógłby rozwijać się w środowisku, które w ostatnich latach chętnie dawało przestrzeń młodym zawodnikom.
Konkurencja może być spora
Górnik nie jest jedynym klubem zainteresowanym piłkarzem Zagłębia. Wokół 18-latka ma pojawiać się więcej zapytań, co może utrudnić rozmowy. Im bliżej końca kontraktu, tym większa presja na decyzję: przedłużenie umowy w Lubinie albo zmiana otoczenia.
Dla Dziewiatowskiego najważniejszy powinien być plan rozwoju. Wybór klubu, w którym będzie miał realną ścieżkę do minut, może okazać się ważniejszy niż sama atrakcyjność projektu. Górnik może kusić europejskimi pucharami, ale młody zawodnik będzie musiał liczyć się z dużą rywalizacją.
Transfer na przyszłość, nie na już
Jeżeli Górnik zdecyduje się na konkretny ruch, będzie to wpisywało się w szerszą strategię klubu. Zabrzanie chcą wzmocnić skład przed wymagającym sezonem, ale jednocześnie budować wartość kadry na kolejne lata.
Dziewiatowski pasuje do takiego profilu. Jest młody, ma reprezentacyjne doświadczenie w swojej kategorii wiekowej i kończący się za rok kontrakt. Przy Roosevelta muszą jednak ocenić, czy to właściwy moment na transfer i czy zawodnik będzie miał przestrzeń, by rozwijać się szybciej niż w Lubinie.