Aktualności

Iga Świątek pokonała Magdę Linette w III rundzie Rolanda Garrosa!

magda linette

Iga Świątek awansowała do czwartej rundy Roland Garros po zwycięstwie nad Magdą Linette. Pierwszy wielkoszlemowy pojedynek obu Polek miał momenty napięcia, zwłaszcza na początku spotkania, ale im dłużej trwał mecz, tym wyraźniej widać było przewagę młodszej z tenisistek. Świątek wygrała 6:4, 6:4 i może szykować się do starcia z Martą Kostiuk.

Polski mecz na korcie Philippe’a Chatriera

Spotkania Świątek z Linette nie zdarzają się często, a w turnieju wielkoszlemowym obie Polki zmierzyły się po raz pierwszy. Historia ich wcześniejszych pojedynków była różna. W 2023 roku w Pekinie wyraźnie lepsza była Świątek. W tym sezonie w Miami Linette zdołała się zrewanżować, odwracając wynik po przegranym pierwszym secie.

W Paryżu faworytka była jednak oczywista. Świątek znacznie lepiej czuje się na mączce, ma ogromne doświadczenie na korcie Philippe’a Chatriera i krótszą drogę do trzeciej rundy. Linette nie zamierzała jednak oddawać meczu bez walki. Od początku próbowała grać odważnie i wykorzystać każdą chwilę zawahania rywalki.

Linette zaczęła od mocnego uderzenia

Początek spotkania mógł zaskoczyć kibiców. Świątek otworzyła mecz dwoma wygrywającymi uderzeniami, ale pierwszego gema nie zdobyła. Linette odwróciła sytuację i zakończyła własne podanie asem serwisowym. Chwilę później przełamała rywalkę i prowadziła już 2:0.

To był moment, który pokazał, że starsza z Polek nie przestraszyła się ani rywalki, ani rangi meczu. Świątek musiała szybko zareagować. Zrobiła to w swoim stylu. Podniosła intensywność, ograniczyła błędy i zaczęła odbierać Linette czas na ustawienie się do uderzeń.

Świątek szybko odzyskała kontrolę

Od stanu 0:2 Świątek wygrała trzy kolejne gemy i wyszła na prowadzenie 3:2. W tym fragmencie nie tylko odrobiła stratę, ale też zaczęła dominować w wymianach. Pierwszy set był jednak daleki od jednostronnego widowiska. Obie zawodniczki miały problemy z utrzymaniem podania, a gemy wygrywane przez returnującą tenisistkę pojawiały się bardzo często.

Linette próbowała mieszać tempo i nie pozwalać Świątek na pełny komfort. Faworytka potrafiła jednak w najważniejszych momentach przyspieszyć. Przy stanie 4:4 wygrała dwa gemy z rzędu i zamknęła partię wynikiem 6:4. Pomogły jej przede wszystkim skuteczne forhendy w końcówce seta.

Drugi set bez zmiany scenariusza

Na początku drugiej partii pojawił się zabawny moment, gdy Świątek pobiegła rozpoczynać grę po niewłaściwej stronie kortu. Po chwili wróciła jednak pełna koncentracja. Faworytka przełamała Linette już w pierwszym gemie i szybko zbudowała przewagę.

Przy stanie 2:0 Świątek była coraz bliżej czwartej rundy. Linette nadal starała się uprzykrzać jej życie, ale brakowało jej regularności i argumentów w kluczowych punktach. Młodsza z Polek potrafiła cierpliwie czekać na błąd albo sama kończyć akcje precyzyjnymi uderzeniami.

Linette jeszcze próbowała wrócić

Świątek prowadziła 4:1 i wydawało się, że mecz zmierza do spokojnego zakończenia. Linette miała jednak ostatni zryw. Skorzystała z lekkiego rozluźnienia rywalki i zdobyła gema kontaktowego. To pozwoliło jej przedłużyć spotkanie, ale nie zmieniło ogólnego obrazu drugiej partii.

Od początku seta prowadziła Świątek i to ona kontrolowała najważniejsze momenty. Ostatecznie ponownie wygrała 6:4. Linette ugrała w całym meczu osiem gemów, ale nie była w stanie na dłużej przejąć inicjatywy.

Świątek zagra z Kostiuk

Świątek wygrała 6:4, 6:4 i awansowała do czwartej rundy Roland Garros. Tam czeka ją mecz z Martą Kostiuk. Dla Linette turniej w Paryżu zakończył się na trzeciej rundzie, ale jej postawa przeciwko jednej z faworytek nie była bezbarwna.

Polski pojedynek miał kilka ciekawych momentów, lecz zakończył się zgodnie z przewidywaniami. Świątek nie zagrała bezbłędnie, ale wtedy, gdy trzeba było podnieść poziom, potrafiła przejąć kontrolę. W wielkim szlemie właśnie taka umiejętność często waży więcej niż efektowna dominacja od pierwszej do ostatniej piłki.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Arka Gdynia blisko pozyskania pomocnika Wisły Płock!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!