Latem na rynku napastników może zrobić się bardzo gorąco, a Jagiellonia Białystok już rozgląda się za zawodnikiem, który wypełniłby lukę po możliwym odejściu Afimico Pululu. Na liście mistrza Polski znalazł się Nardin Mulahusejnović, ale Bośniak wzbudza zainteresowanie także Widzewa Łódź.
Jagiellonia Białystok szuka nowej „dziewiątki”
W Białymstoku szykują się do ważnych decyzji kadrowych. Największym wyzwaniem może być obsada ataku, bo Afimico Pululu najprawdopodobniej nie zostanie w Jagiellonii na kolejny sezon. Dodatkowo po zakończeniu wypożyczenia z klubem pożegna się Samed Baždar, co jeszcze mocniej zwiększa potrzebę sprowadzenia skutecznego napastnika.
Jednym z kandydatów jest Nardin Mulahusejnović. To nazwisko nie jest w Polsce anonimowe, bo Bośniak był już wcześniej łączony z klubami Ekstraklasy. W przeszłości mówiło się o możliwym zainteresowaniu Legii Warszawa oraz Pogoni Szczecin, ale wtedy transfer nie doszedł do skutku.
Nardin Mulahusejnović po udanym sezonie w FC Noah
Mulahusejnović ma za sobą dobry sezon w ormiańskim FC Noah. W 40 meczach zdobył 15 bramek, a szczególnie dobrze prezentował się w Lidze Konferencji. W europejskich rozgrywkach trafił do siatki pięć razy, pokazując, że potrafi odpowiadać na presję w spotkaniach o większą stawkę.
Dla Jagiellonii taki profil może być atrakcyjny. Klub potrzebuje napastnika, który nie będzie wyłącznie uzupełnieniem kadry, lecz od razu stanie się kandydatem do regularnej gry. Po odejściu Pululu oczekiwania wobec nowej „dziewiątki” będą wysokie.
Widzew Łódź też obserwuje Bośniaka
Sytuację Mulahusejnovicia śledzi również Widzew Łódź. Klub z Łodzi także może szukać wzmocnienia ataku, a Bośniak pasuje do profilu zawodnika dostępnego dla drużyn z Ekstraklasy i mającego doświadczenie w europejskich meczach.
Co ciekawe, Widzew nie porzucił całkowicie tematu Pululu. Jeżeli łodzianie utrzymają się w lidze, mogą ponownie spróbować przekonać napastnika Jagiellonii do transferu. To sprawia, że rynek ofensywnych wzmocnień może połączyć interesy kilku klubów i doprowadzić do ciekawych ruchów.
Walka o napastników może rozgrzać Ekstraklasę
Latem kilka drużyn będzie szukało piłkarza gwarantującego gole, a takich zawodników na rynku nigdy nie ma wielu. Jagiellonia ma konkretny powód, by działać szybko, bo po możliwym odejściu Pululu nie może pozwolić sobie na dziurę w ataku.
Mulahusejnović wydaje się kandydatem, który może wrócić na polski radar w idealnym momencie. Jeśli zainteresowanie Jagiellonii i Widzewa przerodzi się w rozmowy, Bośniak może stać się jednym z ciekawszych nazwisk letniego okna w Ekstraklasie.