Juventus obserwuje sytuację Brahima Díaza w Realu Madryt i liczy, że zmiany na Santiago Bernabéu otworzą drogę do transferu. Marokańczyk na razie nie myśli jednak o odejściu i chce walczyć o miejsce w zespole, który ma przejść dużą przebudowę. W Turynie wiedzą więc, że sprowadzenie ofensywnego pomocnika nie będzie łatwe.
Juventus chce wykorzystać zmiany w Realu Madryt
W Realu Madryt szykuje się bardzo intensywne lato. Florentino Pérez wygrał wybory prezydenckie i zapowiedział znaczące ruchy, które mają zmienić oblicze drużyny po nieudanym sezonie.
Jedną z najważniejszych decyzji ma być powrót José Mourinho. Portugalczyk ma zastąpić Álvaro Arbeloi i rozpocząć kolejny etap pracy z „Królewskimi”. Wraz z nim mogą pojawić się także nowe transfery, które wpłyną na hierarchię w szatni.
Brahim Díaz chce zostać w Madrycie
Wśród piłkarzy, których sytuacja może być uważnie obserwowana przez inne kluby, znajduje się Díaz. Ofensywny pomocnik zamierza jednak skupić się na walce o swoją pozycję w Realu.
Na ten moment nie planuje odejścia i chce przekonać Mourinho, że zasługuje na ważną rolę. Jego nastawienie mogłoby się zmienić dopiero wtedy, gdyby sytuacja w klubie wyraźnie ograniczyła mu szanse na regularną grę.
Juventus z Luciano Spallettim w tle
Na ewentualną zmianę decyzji zawodnika czeka Juventus. Turyński klub, prowadzony przez Luciano Spallettiego, widzi w Díazie interesującą opcję do wzmocnienia ofensywy.
Dla Juventusu byłby to transfer piłkarza z doświadczeniem w wielkim klubie, umiejętnością gry między liniami i znajomością Serie A z wcześniejszego etapu kariery. Problem polega na tym, że sam zawodnik nie wykazuje obecnie dużej chęci do odejścia.
Nowe transfery mogą zmienić układ sił
Real jest już dogadany w sprawie sprowadzenia Ibrahima Konaté oraz Denzela Dumfriesa. Na liście życzeń Mourinho mają znajdować się także Bernardo Silva, Riccardo Calafiori i Mateus Fernandes.
Tak szeroka przebudowa może wpłynąć na minuty wielu zawodników. Jeśli konkurencja w ofensywie wzrośnie, Díaz będzie musiał jeszcze mocniej walczyć o swoje miejsce. Dopiero wtedy temat Juventusu może nabrać większego znaczenia.
Transfer zależy od decyzji piłkarza
Na razie Juventus może jedynie monitorować sytuację i czekać na rozwój wydarzeń w Madrycie. Bez zmiany nastawienia Díaza trudno będzie przeprowadzić konkretną operację.
Marokańczyk chce zostać w Realu i udowodnić swoją wartość nowemu trenerowi. Dopóki wierzy w swoją rolę na Santiago Bernabéu, przenosiny do Turynu pozostają bardziej planem awaryjnym niż realnym scenariuszem na najbliższe dni.