Darwin Nunez miał być jednym z głośnych nazwisk Saudi Pro League, ale jego przygoda z Al-Hilal może zakończyć się znacznie szybciej, niż zakładano. Urugwajczyk nie znajduje się w planach Simone Inzaghiego, a włoskie kluby już mają przyglądać się sytuacji napastnika.
Darwin Nunez na wylocie z Al-Hilal
Nunez trafił do Al-Hilal w sierpniu 2025 roku. Liverpool zarobił na tym transferze 53 miliony euro, a napastnik miał być jedną z ważnych postaci saudyjskiego giganta.
Rzeczywistość okazała się mniej stabilna. Urugwajczyk rozegrał 24 mecze, zdobył dziewięć bramek i zanotował pięć asyst, ale wygląda na to, że nie poprawi już tego dorobku. Simone Inzaghi nie widzi go w drużynie i dał sygnał, że klub może szukać innego rozwiązania w ataku.
Serie A możliwym kierunkiem dla Urugwajczyka
Sytuacja Nuneza ma budzić zainteresowanie we Włoszech. Napastnik został zaproponowany dwóm klubom Serie A, które mogą potrzebować nowej „dziewiątki” przed kolejnym sezonem.
Jednym z nich ma być Juventus. Klub z Turynu rozgląda się za środkowym napastnikiem, bo chce wzmocnić ofensywę i zwiększyć konkurencję w ataku. Jeszcze niedawno w tym kontekście pojawiało się nazwisko Roberta Lewandowskiego, ale taki ruch wydaje się coraz mniej realny.
Juventus nie będzie jedynym chętnym?
Rynek napastników latem może być bardzo gorący. Juventus szuka jakości, ale podobne potrzeby mogą mieć również inne włoskie kluby. Napoli może stracić Romelu Lukaku, a Roma od dłuższego czasu potrzebuje skutecznego snajpera.
Nunez, mimo trudnego okresu w Arabii Saudyjskiej, nadal ma profil piłkarza, który może zainteresować mocne zespoły. Jest szybki, intensywny, dobrze atakuje wolne przestrzenie i ma doświadczenie z Premier League oraz Ligi Mistrzów.
Czy Nunez odbuduje się po krótkim epizodzie?
Przed przenosinami do Al-Hilal Urugwajczyk grał w Liverpoolu, a wcześniej błyszczał w Almerii i Benfice. To właśnie w Portugalii zbudował reputację napastnika zdolnego do gry na najwyższym poziomie.
Powrót do Europy mógłby być dla niego szansą na odbudowanie pozycji. Kluczowe będzie jednak to, na jakich warunkach Al-Hilal zgodzi się na rozstanie. Kwota transferu, pensja zawodnika i forma ewentualnej umowy mogą przesądzić, czy włoski kierunek stanie się realny.
Letnie okno może dać Nunezowi nowy start
Jeśli Al-Hilal faktycznie skreśliło Nuneza, jego przyszłość szybko stanie się jednym z ciekawszych tematów transferowych. Serie A może zaoferować mu rywalizację na wysokim poziomie i środowisko, w którym środkowi napastnicy nadal odgrywają dużą rolę.
Dla Juventusu, Napoli czy Romy byłby to ruch z ryzykiem, ale też dużym potencjałem. Nunez ma dopiero 26 lat, więc wciąż może wrócić do formy, która wcześniej pozwoliła mu zapracować na wielki transfer do Liverpoolu.