Lech Poznań przygotowuje się do nowego sezonu, w którym czeka go walka o Superpuchar Polski i eliminacje Ligi Mistrzów. Zanim jednak ruszy gra o stawkę, mistrzowie Polski mogą sprawdzić się na tle bardzo mocnego rywala. Trwają rozmowy w sprawie towarzyskiego meczu z FC Porto.
Lech Poznań planuje atrakcyjny sparing
„Kolejorz” pierwszy oficjalny mecz nowego sezonu rozegra 16 albo 17 lipca. Rywalem Lecha w Superpucharze Polski będzie Górnik Zabrze. Wcześniej poznańska drużyna ma przejść okres przygotowawczy, który może zostać urozmaicony spotkaniem z mistrzem Portugalii.
Mecz z FC Porto przy Bułgarskiej byłby dużym wydarzeniem dla kibiców. Lech w ostatnich latach rzadko organizował u siebie sparingi z tak rozpoznawalnymi europejskimi klubami, dlatego taki rywal mógłby przyciągnąć spore zainteresowanie.
FC Porto jako test przed Europą
Dla sztabu szkoleniowego Lecha starcie z Porto byłoby wartościowym sprawdzianem przed eliminacjami Ligi Mistrzów. Portugalski klub prezentuje poziom, który pozwoliłby szybko zweryfikować formę drużyny, organizację gry i gotowość do rywalizacji z mocnymi przeciwnikami.
Przyjazd „Smoków” do Poznania nie jest jeszcze przesądzony. Rozmowy trwają, a szczegóły wymagają dopracowania. Sam pomysł pokazuje jednak, że Lech chce przygotować się do sezonu w możliwie ambitny sposób.
Polskie wątki w Porto
Potencjalne spotkanie miałoby dodatkowy smaczek, bo w Porto występują trzej Polacy: Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Szczególnie ciekawy byłby powrót Bednarka na stadion przy Bułgarskiej, ponieważ obrońca jest wychowankiem Lecha i był związany z klubem do 2017 roku.
Bednarek ma pojawić się w Poznaniu przy okazji kończącego sezon meczu Lecha z Wisłą Płock. Ewentualny sparing z Porto mógłby więc stać się dla niego jeszcze mocniejszym powrotem do miejsca, w którym zaczynał seniorską karierę.
Bułgarska może znów gościć znany klub
W przeszłości Lech potrafił sprowadzać do Poznania rozpoznawalnych rywali. Przy Bułgarskiej grały między innymi Borussia Dortmund i Rosenborg Trondheim. Towarzyski mecz z Porto byłby nawiązaniem do tamtych czasów i atrakcyjnym otwarciem letnich przygotowań.
Na razie kibice muszą czekać na decyzje organizacyjne. Jeśli rozmowy zakończą się powodzeniem, Lech zyska nie tylko mocny test sportowy, lecz także wydarzenie, które może rozgrzać Poznań jeszcze przed startem sezonu.