Michał Gurgul pomógł Lechowi Poznań pokonać Legię Warszawa 2:1. Maciej Terlecki zachwycił się rajdem obrońcy i przywołał niezwykłą historię olimpijskiego mistrza.
Michał Gurgul zachwycił akcją w meczu Lecha Poznań z Legią
Lech Poznań wygrał z Legią Warszawa 2:1, a jedną z ważnych postaci spotkania był Michał Gurgul. Obrońca „Kolejorza” odegrał istotną rolę przy zwycięskim trafieniu, rozpoczynając akcję długim, dynamicznym rajdem. Po jego kilkudziesięciometrowym biegu piłka trafiła do partnerów, a całość zakończył celnym strzałem Luis Palma. Ta indywidualna akcja zrobiła duże wrażenie na Macieju Terleckim, który komentował spotkanie na kanale Meczyki. Były piłkarz nie szczędził pochwał młodemu defensorowi i zdecydował się na nietypowe porównanie, nawiązując do jednego z pamiętnych momentów w historii igrzysk olimpijskich.
Terlecki przyznał, że wcześniej nie był w pełni przekonany do skali zachwytów nad Gurgulem. Dostrzegał pracowitość i charakter zawodnika, ale uważał, że część opinii na jego temat może być przesadzona. Rajd w spotkaniu z Legią zmienił jednak jego spojrzenie na występ obrońcy. „Zaimponował mi” – podkreślił ekspert, oceniając akcję jako wyjątkowo udaną. Dodał również, że w tej sytuacji Gurgul zaprezentował poziom, który można określić mianem europejskiej klasy. Tak mocna opinia może jeszcze zwiększyć zainteresowanie rozwojem zawodnika Lecha.
Porównanie Gurgula do Billy’ego Millsa i szansa na kadrę
Maciej Terlecki zestawił rajd piłkarza Lecha z finiszem Billy’ego Millsa, amerykańskiego biegacza, który zdobył złoty medal olimpijski w biegu na 10 000 metrów podczas igrzysk w Tokio w 1964 roku. Mills nie należał do głównych faworytów, a mimo to na ostatnich metrach zdołał wyprzedzić rywali i sięgnąć po zwycięstwo. Terlecki dostrzegł podobieństwo w sposobie, w jaki Gurgul napędził akcję Lecha. Porównanie było nietypowe, ale miało podkreślić dynamikę, determinację i efektowność zagrania, które pomogło poznaniakom rozstrzygnąć ligowy klasyk na swoją korzyść.
W ostatnich tygodniach nazwisko Gurgula coraz częściej pojawiało się w dyskusjach o możliwym powołaniu do reprezentacji Polski. Część obserwatorów rekomendowała obrońcę selekcjonerowi Janowi Urbanowi, jednak szkoleniowiec dotąd nie zdecydował się sprawdzić go w seniorskiej kadrze. Listopadowe powołania mogą być kolejną okazją do rozważenia jego kandydatury, choć na razie nie ma potwierdzenia, że zawodnik otrzyma szansę. Występ przeciwko Legii i pochwały Terleckiego mogą wzmocnić argumenty zwolenników młodego defensora. Ostateczna decyzja będzie jednak należała do selekcjonera, który oceni jego przydatność dla reprezentacji.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY