Lech Poznań zakończył przygotowania do czwartkowego spotkania z FC Thun. Do zespołu dołączył Terry Yegbe, a Yannick Agnero dotrze do Poznania później.
Lech Poznań trenował przed meczem z FC Thun
Mistrzowie Polski od poniedziałku szykują się do pierwszego starcia z FC Thun w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Czwartkowy dwumecz ma zdecydować o miejscu w fazie ligowej rozgrywek, ale Niels Frederiksen musi radzić sobie z poważnymi problemami kadrowymi.
Szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać między innymi z Ali Gholizadeha, Joao Moutinho, Leo Bengtssona, Filipa Jagiełły oraz Mikaela Ishaka. Kapitan Lecha Poznań zmaga się z urazem mięśnia dwugłowego i jego powrót przewidywany jest za około trzy tygodnie. Bengtsson jest natomiast coraz bliżej wznowienia pełnych treningów.
Terry Yegbe już trenował. Czeka na Yannicka Agnero
Podczas środowych zajęć pojawił się Terry Yegbe. Obrońca dzień wcześniej wrócił z Afryki, gdzie wraz z Yannickiem Agnero czekał na zakończenie formalności związanych z wizami. Iworyjczyk ma dotrzeć do Poznania dopiero po południu i przeprowadzić indywidualny rozruch.
Agnero może szybko dostać szansę, ponieważ po urazie Ishaka pozostaje jedynym nominalnym napastnikiem numer dziewięć w kadrze Lecha Poznań. Nowy zawodnik wcześniej trenował indywidualnie, podobnie jak Yegbe, dlatego istnieje możliwość, że będzie gotowy do gry już przeciwko FC Thun.
W środowych zajęciach zabrakło Huberta Janyszki, który został skierowany do zespołu rezerw na spotkanie z Lipnem Stęszew. Z pierwszą drużyną nadal pracuje za to Karol Linetty.