Aktualności

Maja Chwalińska zagra w finale Rolanda Garrosa 2026!

Maja Chwalińska pisze historię polskiego tenisa! 24-latka pokonała Dianę Sznaider i awansowała do finału Rolanda Garrosa. Po kapitalnym meczu pełnym zwrotów akcji Polka zwyciężyła 7:6(4), 6:4, przedłużając swój niesamowity marsz przez wielkoszlemowy turniej w Paryżu.

Maja Chwalińska w finale Rolanda Garrosa

Piękny sen Mai Chwalińskiej na kortach Rolanda Garrosa trwa dalej. Polka pokonała w półfinale Rosjankę Dianę Sznaider i po raz pierwszy w karierze zameldowała się w finale wielkoszlemowego turnieju.

24-letnia tenisistka od początku paryskiej imprezy imponuje formą. Do głównej drabinki przedzierała się przez kwalifikacje, a później eliminowała kolejne mocne rywalki, udowadniając, że jest gotowa rywalizować z najlepszymi zawodniczkami świata.

Kapitalna droga Polki do półfinału

Nazwisko Chwalińskiej w ostatnich dniach obiegło światowe media. Polka wygrała pięć kolejnych spotkań w turnieju głównym i krok po kroku budowała jedną z największych sensacji tegorocznego Rolanda Garrosa.

W ćwierćfinale pokonała Annę Kalinską 7:6(3), 6:3. Dzięki temu zapewniła sobie miejsce w półfinale, gdzie czekała już Diana Sznaider — tenisistka, która wcześniej wyeliminowała liderkę rankingu WTA Arynę Sabalenkę.

Ponad godzina walki w pierwszym secie

Półfinał od początku zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Już pierwsze gemy pokazały, że żadna z zawodniczek nie zamierza odpuszczać. Obie długo walczyły przy własnych serwisach, a wyrównana gra szybko przerodziła się w prawdziwą tenisową bitwę.

Jako pierwsza przewagę wypracowała Chwalińska. Polka przełamała rywalkę do zera i objęła prowadzenie 3:1. Sznaider natychmiast odpowiedziała jednak przełamaniem powrotnym i doprowadziła do remisu.

W dalszej części seta obie zawodniczki imponowały pewnością przy własnym podaniu. Decydujący okazał się tie-break. Początkowo przewagę miała Rosjanka, ale końcówka należała do Polki. Chwalińska wygrała pięć ostatnich akcji, triumfowała 7-4 i po 77 minutach walki objęła prowadzenie w meczu.

Chwalińska zachowała zimną krew

Druga partia również rozpoczęła się od przełamania dla Polki. Sznaider szybko odrobiła jednak straty i przez długi czas utrzymywał się remis.

Wszystko wskazywało na kolejną nerwową końcówkę, ale w najważniejszym momencie Chwalińska pokazała ogromną dojrzałość. W dziewiątym gemie przełamała rywalkę, a chwilę później spokojnie utrzymała własny serwis.

Po zwycięstwie 6:4 Polka mogła rozpocząć świętowanie historycznego sukcesu.

Historyczny sukces Polki

Awans do finału Rolanda Garrosa to największe osiągnięcie w karierze Mai Chwalińskiej. Jeszcze kilka tygodni temu niewielu spodziewało się, że Polka będzie w stanie zajść tak daleko w wielkoszlemowym turnieju.

24-latka pokazała jednak ogromny charakter, świetne przygotowanie fizyczne i tenis na najwyższym poziomie. W Paryżu pokonała już kilka renomowanych rywalek i udowodniła, że należy do światowej czołówki.

Finał z Mirrą Andriejewą

W sobotnim finale Chwalińska zmierzy się z Mirrą Andriejewą. Rosjanka wcześniej bez większych problemów pokonała Martę Kostiuk 6:1, 6:3.

Przed Polką najważniejszy mecz w karierze i szansa na zapisanie się w historii polskiego tenisa. Po tym, co pokazała w Paryżu, nikt nie ma już wątpliwości, że stać ją na kolejny wielki występ.

Roland Garros, Paryż (Francja)

Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród 61,723 mln euro

Półfinał gry pojedynczej:

Maja Chwalińska (Polska, Q) – Diana Sznaider (25) 7:6(4), 6:4

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Tenis ziemny

Matteo Arnaldi – Flavio Cobolli: Gdzie oglądać? Transmisja TV i stream online (05.06.2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!