Phil Foden nie gra ostatnio na poziomie, do którego przyzwyczaił kibiców Manchesteru City, ale w klubie wciąż widzą w nim zawodnika na lata. Anglik ma podpisać nową umowę, która może zatrzymać go na Etihad Stadium aż do końca sezonu 2030/2031.
Phil Foden blisko nowego kontraktu z Manchesterem City
Manchester City porozumiał się z Philem Fodenem w sprawie przedłużenia współpracy. Obecny kontrakt 25-latka obowiązuje do czerwca 2027 roku, lecz klub chce zabezpieczyć jego przyszłość znacznie wcześniej.
Nowa umowa ma zostać podpisana na cztery lata i zawierać opcję prolongaty do końca sezonu 2030/2031. Do finalizacji pozostały formalności, ale obie strony są zdecydowane, by doprowadzić sprawę do końca. W rozmowach uczestniczyła Rafaela Pimenta, jedna z najbardziej znanych menadżerek piłkarskich.
Wychowanek z ogromnym dorobkiem
Foden jest jednym z symboli akademii Manchesteru City. W pierwszej drużynie zadebiutował w sezonie 2017/2018 i od tamtej pory rozegrał 365 spotkań. Zdobył 110 bramek i zanotował 66 asyst.
Z klubem sięgnął między innymi po sześć mistrzostw Anglii, Puchar Europy oraz dwa Puchary Anglii. Takie osiągnięcia sprawiają, że nawet słabszy okres nie zmienia jego pozycji w oczach działaczy.
Dlaczego City podejmuje ryzyko?
Ostatnie miesiące nie są dla Fodena łatwe. W bieżącym i poprzednim sezonie częściej miewał pojedyncze dobre momenty, niż regularnie prowadził drużynę. W 46 występach we wszystkich rozgrywkach miał 15 bezpośrednich udziałów przy golach.
Pep Guardiola coraz częściej korzysta z niego jako rezerwowego, a nie podstawowego zawodnika. Mimo tego Manchester City wierzy, że Anglik odzyska formę i znów stanie się jedną z kluczowych postaci zespołu.
Reprezentacja Anglii nadal na niego liczy
Foden pozostaje ważnym piłkarzem także dla reprezentacji Anglii prowadzonej przez Thomasa Tuchela. Jego wszechstronność pozwala wykorzystywać go jako ofensywnego pomocnika lub skrzydłowego.
Przed zawodnikiem sporo pracy, by wrócić do najwyższego poziomu, ale nowy kontrakt pokazuje, że Manchester City nie traktuje obecnego spadku formy jak powodu do rozstania. Klub stawia na cierpliwość i wiarę w piłkarza, który przez lata pomagał budować jego największe sukcesy.