Wisła Kraków pokonała Śląsk Wrocław, zdobywając decydującą bramkę w końcówce spotkania. Mariusz Jop wskazał, co jego zdaniem przesądziło o zwycięstwie.
Wisła Kraków miała więcej argumentów
Spotkanie długo pozostawało otwarte, ale gospodarze stworzyli po przerwie kilka bardzo dobrych okazji. Szkoleniowiec Wisły Kraków zwrócił uwagę na próby Eliego, Rody oraz Jakuba Krzyżanowskiego. Jego zdaniem przy większej skuteczności losy meczu mogły zostać rozstrzygnięte znacznie wcześniej.
Wisła była również wyraźnie aktywniejsza w najważniejszych statystykach ofensywnych. Mariusz Jop przywołał między innymi współczynnik oczekiwanych goli, który wyniósł 2,51 do 0,75 na korzyść jego zespołu.
Krakowianie po przerwie często bronili niżej i szukali możliwości do szybkiego ataku. Trener uznał ten plan za skuteczny, choć zaznaczył, że jego zawodnicy momentami zbyt szybko chcieli przenieść piłkę pod bramkę rywala. Większa cierpliwość w rozegraniu miała pozwalać Wiśle na lepsze wykorzystywanie wolnych przestrzeni.
Decydujące trafienie Alana Urygi zostało jeszcze sprawdzone przez VAR. Jop po meczu przyznał, że z dostępnej mu powtórki nie dostrzegł pozycji spalonej. Ostatecznie gol został uznany.
17 punktów Wisły Kraków na starcie sezonu
Zwycięstwo ze Śląskiem pozwoliło Wiśle zakończyć pierwszą część sezonu z 17 punktami po dziewięciu kolejkach PKO BP Ekstraklasy. Jop zwrócił uwagę, że początek rozgrywek wiązał się z pewną nerwowością, ale z czasem jego drużyna coraz lepiej radziła sobie na najwyższym szczeblu.
- 17 punktów po dziewięciu meczach,
- średnio 1,89 punktu na spotkanie,
- zwycięstwo ze Śląskiem po golu zdobytym w końcówce.
Istotnym elementem gry Wisły pozostają także stałe fragmenty. Przy bramce Urygi ponownie zadziałał schemat oparty na dośrodkowaniu w pole karne. Kapitan Białej Gwiazdy już wcześniej pokazywał, że potrafi wykorzystać swoje warunki fizyczne przy tego typu zagraniach.
Jop podkreślił też znaczenie mentalności zespołu. Według trenera nawet po stracie wyrównującej bramki Wisła nadal dążyła do zwycięstwa, podczas gdy zachowanie Śląska odbierał jako nastawienie bardziej zachowawcze.
Przerwa reprezentacyjna może pomóc Wiśle
Krakowianie mają teraz czas na odpoczynek i przygotowanie do kolejnego spotkania. Do dyspozycji trenera powinni stopniowo wracać kontuzjowani zawodnicy, co może zwiększyć możliwości wyboru szczególnie w ofensywie.
W meczu ze Śląskiem Jop nie miał dużego pola manewru przy zmianach atakujących. Szkoleniowiec zaznaczył jednak, że kilkutygodniowa przerwa daje nadzieję na poprawę sytuacji kadrowej przed wyjazdowym starciem z Legią Warszawa.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY