Mimo, że standardowy mecz piłkarski zwykle trwa około dwóch godzin, pasjonująca rozgrywka pomiędzy Francją a Irakiem przeciągnęła się aż do czterech godzin. Wszystko za sprawą gwałtownej burzy, która spowodowała aż dwugodzinną przerwę. Na boisku dominował Kylian Mbappe, który znacząco przyczynił się do zwycięstwa Francji 3:0, zapewniając drużynie awans do fazy pucharowej mistrzostw świata.
Wyjątkowa pierwsza połowa
Spotkanie rozpoczęło się na stadionie w Filadelfii, kiedy to piłkarz Realu Madryt prowadził francuską drużynę do setnego, jubileuszowego meczu w narodowych barwach. Zaledwie kilka dni wcześniej, podczas starcia z Senegalem, zawodnik Realu Madryt zdeklasował Oliviera Giroud, zostając najlepszym strzelcem drużyny narodowej z 58 golami na koncie.
Irakijczycy cieszyli się z samych udziałów w mistrzostwach świata, szczególnie że ich skład wzmocnili dwaj zawodnicy z polskiej Ekstraklasy – Amir Al-Ammari z Cracovii i Hussein Ali z Pogoni Szczecin. W poprzednim meczu drużyna z Iraku musiała uznać wyższość Norwegów, przegrywając 1:4.
Początek meczu nie należał do najbardziej ekscytujących. Francuzi dominowali, utrzymując piłkę w posiadaniu, ale ich akcje brakowały dynamiki. Kylian Mbappe już w 14. minucie wpisał się na listę strzelców, oddając celny strzał, który był jedynym w pierwszej połowie. Gol ten pozwolił mu zrównać się w klasyfikacji strzelców mistrzostw świata z brazylijskim Ronaldo.
Dwugodzinna przerwa spowodowana burzą
Pierwsza połowa nie obfitowała w emocje, a kontuzja irackiego napastnika Aymena Husseina wpłynęła na tempo gry. Mimo tego dobrze sobie radził Al Ammari na prawej stronie boiska. Spotkanie zakończyło się na razie prowadzeniem Francji 1:0, a kibice zostali zmuszeni do ewakuacji z trybun z powodu burzy.
Przepisy w Stanach Zjednoczonych wymagają, by wznowienie meczu było możliwe dopiero 30 minut po ostatnich wyładowaniach atmosferycznych. Tak długa przerwa mogła wywołać znużenie wśród fanów, ponieważ druga połowa rozpoczęła się znacznie później niż planowano, bo dopiero o 2:00 polskiego czasu.
Francuzi dominują w drugiej połowie
Po wznowieniu gry, wicemistrzowie świata wykazali się niezawodną formą. Irakijczycy popełnili kosztowny błąd – Zaid Tahseen nieudolnie wznowił grę, co poskutkowało przejęciem piłki przez Ousmane Dembele, który podał do Mbappe. Francuz bez problemu wykorzystał sytuację, strzelając swojego 60. gola dla reprezentacji.
Chwilę później Michael Olise przytomnie podał do Dembele, który wpisał się na listę strzelców, jeszcze bardziej pogrążając drużynę z Azji. Francuzi do końca kontrolowali grę i choć starali się podwyższyć wynik, zakończyli mecz z wynikiem 3:0.
Udany awans do fazy pucharowej
Dzięki zdecydowanemu zwycięstwu Francuzi zapewnili sobie miejsce w fazie pucharowej mistrzostw świata. Z kolei Gianni Infantino i organizatorzy zrezygnowali z dodatkowych przerw na nawodnienie zawodników, co pozwoliło zakończyć mecz po długim czasie. Francja w kolejnym meczu zmierzy się z Norwegią, a Irak stawi czoła Senegalowi. Mimo trudnych warunków panujących podczas meczu, drużyna francuska udowodniła swoją doskonałą dyspozycję, potwierdzając aspiracje do tytułu mistrza świata.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY