Zinédine Zidane jest coraz bliżej objęcia reprezentacji Francji. Według najnowszych doniesień były szkoleniowiec Realu Madryt osiągnął wstępne porozumienie z krajową federacją i ma zostać następcą Didiera Deschampsa. Na oficjalne potwierdzenie kibice muszą jeszcze poczekać, ale wiele wskazuje na to, że jeden z najbardziej wyczekiwanych scenariuszy we francuskim futbolu właśnie zaczyna nabierać realnych kształtów.
Od dłuższego czasu nazwisko Zidane’a regularnie pojawiało się w kontekście pracy z reprezentacją Francji. Były znakomity piłkarz i późniejszy trener nigdy nie ukrywał, że prowadzenie narodowej kadry jest dla niego wyjątkowo atrakcyjną perspektywą. Wszystko wskazuje na to, że po latach oczekiwania ten moment może być coraz bliżej.
Zinédine Zidane blisko reprezentacji Francji
Jak wynika z medialnych informacji, 53-latek miał już uzgodnić z Francuską Federacją Piłkarską podstawowe warunki przyszłej współpracy. To sygnał, że rozmowy weszły na zaawansowany etap i nie chodzi już wyłącznie o luźne spekulacje, ale o konkretny plan związany z przyszłością drużyny narodowej.
Choć Zidane nie ma bardzo długiego dorobku jako trener, jego osiągnięcia pozostają imponujące. W czasie dwóch pobytów na ławce Realu Madryt poprowadził ten klub do największych sukcesów, sięgając między innymi po triumfy w Lidze Mistrzów oraz mistrzostwa Hiszpanii. To właśnie ten okres sprawił, że jego kandydatura do pracy z kadrą od dawna wzbudza tak duże emocje.
Didier Deschamps otworzył drogę do zmiany na ławce
Przez wiele lat objęcie francuskiej reprezentacji przez Zidane’a pozostawało jednak bardziej marzeniem niż realnym scenariuszem. Wszystko dlatego, że stanowisko selekcjonera zajmował Didier Deschamps, który przez długi czas zachowywał silną pozycję i nie dawał powodów, by mówić o rychłym końcu swojej misji.
Sytuacja zmieniła się dopiero wtedy, gdy zapadła decyzja, że po mistrzostwach świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku obecny selekcjoner zakończy pracę z kadrą. Taki ruch od razu uruchomił falę domysłów, a Zidane stał się naturalnym faworytem do przejęcia zespołu.
Zidane od lat czekał na ten moment
Francuska legenda po odejściu z Realu w 2021 roku mogła wrócić do pracy znacznie wcześniej. Na rynku nie brakowało ofert, ale szkoleniowiec konsekwentnie odmawiał kolejnym zainteresowanym. Wiele wskazuje na to, że robił to z myślą o jednym konkretnym celu, czyli objęciu reprezentacji swojego kraju.
To właśnie dlatego najnowsze doniesienia nie są odbierane jak zwykła medialna plotka, lecz jako logiczne zwieńczenie długiego procesu. Zidane miał cierpliwie czekać na odpowiedni moment i wygląda na to, że wreszcie go doczekał.
Francja szykuje się na nowego selekcjonera
Dodatkowo oliwy do ognia dolały słowa prezesa federacji Philippe’a Diallo, który zasugerował, że nazwisko następcy Deschampsa jest już znane. Choć nie padło oficjalne potwierdzenie, taki komunikat tylko wzmocnił przekonanie, że decyzja zapadła już za kulisami.
Na razie nic nie wskazuje na to, by federacja chciała ogłosić nowego selekcjonera jeszcze przed rozpoczęciem mundialu. Wszystko sugeruje raczej spokojne przygotowanie gruntu pod zmianę, która ma zostać sfinalizowana dopiero po turnieju. Dla francuskiej piłki byłby to początek nowego rozdziału, a zarazem spełnienie ambicji trenera, który od dawna był łączony z tą rolą.