Reprezentacja Polski w socca kontynuuje imponującą serię podczas mistrzostw świata rozgrywanych w meksykańskim Cancun. Biało-Czerwoni najpierw bezbłędnie przeszli fazę grupową, później wyeliminowali obrońców tytułu z Omanu, a w ćwierćfinale po dramatycznym meczu pokonali Czechów, zapewniając sobie awans do strefy medalowej.
Pewny marsz przez fazę grupową i sensacyjna eliminacja mistrzów świata
Podopieczni Klaudiusza Hirscha od początku turnieju prezentują futbol na najwyższym poziomie. W grupie odnieśli komplet zwycięstw, wygrywając kolejno z Łotwą, Argentyną i Paragwajem. W 1/8 finału poprzeczka zawisła wyżej — na drodze stanęła reprezentacja Omanu, która niespełna rok temu sięgała po tytuł mistrza świata. Polacy i w tym starciu pokazali klasę, zwyciężając 2:1 i udowadniając, że należą do ścisłej światowej czołówki.
Ćwierćfinał z Czechami: od pełnej kontroli do nerwowej końcówki
Kolejnym rywalem Polaków byli Czesi — drużyna solidna, lecz niżej notowana od aktualnie trzecioligowego zespołu w rankingu światowym. Biało-Czerwoni rozpoczęli spotkanie w roli faworytów i szybko potwierdzili, że opinie ekspertów nie były przypadkowe.
Już w 7. minucie prowadzenie dał Polsce Bartosz Dębicki, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym przeciwników. Tuż przed przerwą ten sam zawodnik ponownie znalazł drogę do siatki po dobrze rozegranej akcji z Norbertem Jaszczakiem. Wynik 2:0 dawał komfort, lecz Czechy po przerwie zaprezentowały zupełnie inne oblicze.
Rywale doprowadzają do wyrównania
Początek drugiej połowy należał do reprezentacji Czech. Jej najskuteczniejszy zawodnik w turnieju, Sebastian Divis, w odstępie kilku minut zdobył dwie bramki i doprowadził do remisu. Polacy, którzy wcześniej mieli mecz pod kontrolą, nagle znaleźli się w sytuacji wymagającej błyskawicznej reakcji. Kilka świetnych interwencji Patryka Zapały uchroniło ich przed utratą kolejnych goli.
Polska odpowiada w końcówce i melduje się w półfinale
Ostatnie fragmenty meczu należały jednak do drużyny Hirscha. W 37. minucie Jaszczak wykorzystał szybkie rozegranie stałego fragmentu gry i potężnym strzałem przywrócił Polsce prowadzenie. Chwilę później Kamil Kucharski, po indywidualnej akcji, ustalił wynik na 4:2. Czesi kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce jednego z zawodników, a Polacy mogli już świętować awans wraz z licznie zgromadzonymi kibicami w Cancun.
Walka o finał z Holandią
Dzięki zwycięstwu nad Czechami Polacy pozostają niepokonani w całym turnieju i stają przed szansą zdobycia czwartego medalu mistrzostw świata w historii. W półfinale zmierzą się z reprezentacją Holandii, która w swoim ćwierćfinale pokonała Niemców 3:1. Spotkanie zaplanowano na godzinę 17:15 czasu polskiego. W drugim półfinale gospodarze turnieju, Meksykanie, rywalizować będą z Kazachstanem.
Polska liczy na powrót na podium
Biało-Czerwoni mają w Cancun wiele do udowodnienia. Choć są aktualnymi mistrzami Europy, to w dwóch ostatnich mundialach wracali do kraju bez medalu. Obecna dyspozycja pokazuje jednak, że zespół jest wyjątkowo zdeterminowany, by przerwać tę passę. Pewne zwycięstwa w grupie, odprawienie broniących tytułu Omańczyków i charakter w ćwierćfinale pozwalają wierzyć, że Polaków stać na finał, a może nawet na zdobycie światowej korony w socca.