Paweł Olkowski kończy etap w Górniku Zabrze, ale nie musi kończyć kariery. Doświadczony obrońca po wygaśnięciu kontraktu będzie wolnym zawodnikiem, a jego sytuację obserwuje GKS Tychy. Dla spadkowicza z I ligi byłby to bardzo głośny ruch przed walką na trzecim poziomie rozgrywkowym.
Paweł Olkowski odchodzi z Górnika Zabrze
Olkowski nie zostanie w Górniku na kolejny sezon. Jego umowa z zabrzańskim klubem obowiązuje tylko do 30 czerwca i nie zostanie przedłużona. Rozstanie potwierdzono już publicznie, więc 36-letni prawy obrońca może rozglądać się za nowym zespołem.
Piłkarz wrócił do Górnika w 2022 roku po zagranicznych etapach w Niemczech, Anglii i Turcji. Był ważną postacią w szatni, a na boisku dawał trenerom doświadczenie oraz solidne uzupełnienie kadry. W ostatnim sezonie wystąpił w 25 meczach Ekstraklasy.
Duży dorobek w zabrzańskim klubie
Łącznie Olkowski rozegrał dla Górnika 200 spotkań. Strzelił siedem goli i zanotował 15 asyst. To liczby pokazujące, że nie był w Zabrzu tylko epizodyczną postacią, lecz zawodnikiem mocno związanym z klubem.
Teraz jego przygoda przy Roosevelta dobiega końca. Mimo wieku obrońca nie planuje jednak rezygnować z gry. Właśnie dlatego pojawił się temat przenosin do GKS-u Tychy.
GKS Tychy zainteresowany transferem
Olkowski znalazł się na radarze GKS-u Tychy. Jeśli rozmowy nie załamią się na ostatniej prostej, może dołączyć do zespołu, który po spadku z I ligi będzie grał na trzecim poziomie rozgrywkowym.
Dla GKS-u byłby to transfer piłkarza z ogromnym doświadczeniem. Klub potrzebuje zawodników, którzy pomogą uporządkować drużynę po nieudanym sezonie i szybko wrócić do walki o wyższe cele. Olkowski mógłby wnieść nie tylko jakość na prawej stronie, lecz także spokój oraz autorytet w szatni.
Tychy po trudnym sezonie szukają nowego otwarcia
GKS zakończył rozgrywki na ostatnim miejscu w I lidze, zdobywając tylko 23 punkty w 34 kolejkach. Sezon rozpoczął z Arturem Skowronkiem, później duże nadzieje wiązano z przyjściem Łukasza Piszczka, a od marca za drużynę odpowiadał René Poms.
Spadek wymusza przebudowę i mocne decyzje kadrowe. Sprowadzenie Olkowskiego byłoby jasnym sygnałem, że GKS nie chce długo tkwić w II lidze. Doświadczony obrońca może stać się jednym z liderów nowego projektu, jeśli obie strony dopną porozumienie.