Widzew Łódź miał za sobą nerwowy sezon, pełen zmian i nietrafionych decyzji, ale końcówka przyniosła najważniejszy efekt: utrzymanie w Ekstraklasie. Klub nie zamierza zaczynać wszystkiego od nowa. Aleksandar Vuković poprowadzi drużynę także w kolejnym sezonie.
Aleksandar Vuković zostaje w Widzewie Łódź
Właściciel Widzewa Robert Dobrzycki potwierdził, że Vuković pozostanie trenerem zespołu. To ważna decyzja po sezonie, w którym łódzki klub długo szukał stabilizacji. Drużyna nie zachwycała stylem, ale pod wodzą serbskiego szkoleniowca wygrała mecze, które pozwoliły jej utrzymać się w PKO BP Ekstraklasie.
Dla Widzewa to koniec przynajmniej jednej niepewności. Latem klub będzie pracował nad kadrą, ale bez kolejnej zmiany na ławce. Po rozgrywkach pełnych chaosu ciągłość pracy trenera może okazać się jednym z najważniejszych elementów przygotowań do następnego sezonu.
Czterech trenerów i trudna walka o utrzymanie
Sezon 2025/2026 był dla Widzewa wyjątkowo burzliwy. Zespół prowadziło aż czterech trenerów. Nie sprawdziły się kadencje Željko Sopicia, Patryka Czubaka i Igora Jovićevicia, a sytuacja w tabeli coraz mocniej komplikowała plany klubu.
Ostatecznie postawiono na Vukovicia, czyli trenera dobrze znającego realia Ekstraklasy. Nie był to ruch efektowny, lecz pragmatyczny. Widzew potrzebował szkoleniowca, który szybko uporządkuje zespół, ograniczy straty i pomoże zdobyć punkty w najważniejszym momencie sezonu.
Vuković nie przyszedł tylko na chwilę
Vuković podkreślił, że od początku wiedział, iż jego umowa obejmuje także kolejny sezon. Nie traktował pracy w Łodzi jak krótkiej misji ratunkowej, choć zdawał sobie sprawę z ryzyka. W najgorszym scenariuszu mógł prowadzić Widzew w I lidze, ale mimo to zdecydował się przyjąć propozycję.
Szkoleniowiec zaznacza, że nie jest już na etapie trenera wchodzącego do klubu na kilka tygodni. Jego celem było utrzymanie i dalsza praca w Ekstraklasie. Skoro ten plan się powiódł, może teraz przygotowywać drużynę do pełnego sezonu na własnych zasadach.
Widzew potrzebuje spokojniejszego lata
Decyzja o pozostawieniu Vukovicia wpisuje się w zapowiedzi spokojniejszego budowania drużyny. Widzew w poprzednich miesiącach często działał nerwowo, a liczne zmiany nie przełożyły się na oczekiwany progres. Teraz priorytetem ma być stabilizacja.
Przed klubem ważne okno transferowe i konieczność poprawy jakości kadry. Vuković dostał zaufanie, ale kolejny sezon będzie już dla niego pełnym testem. Po utrzymaniu nikt w Łodzi nie chce znów drżeć o ligowy byt, dlatego latem Widzew musi zamienić przetrwanie w konkretny plan rozwoju.