Bartosz Kurek po jednym sezonie odchodzi z Tokio Great Bears. Kapitan reprezentacji Polski ogłosił decyzję w mediach społecznościowych, dziękując klubowi, kolegom z drużyny, sztabowi i kibicom. Na razie nie wiadomo, gdzie zagra w kolejnych rozgrywkach, ale jego pożegnanie z Japonią od razu uruchomiło pytania o dalszy kierunek kariery.
Bartosz Kurek opuszcza Tokio Great Bears
Kurek trafił do Tokio Great Bears w 2025 roku po rozstaniu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Jego pobyt w stolicy Japonii potrwał jednak tylko jeden sezon. Atakujący poinformował, że kończy współpracę z klubem, choć w pożegnalnym wpisie mocno podkreślił, jak ważne były dla niego ostatnie miesiące.
Siatkarz opisał sezon jako pełen emocji, nowych doświadczeń i walki do końca. Zaznaczył również, że wynik nie był taki, jakiego oczekiwała drużyna, ale może stać się źródłem motywacji do dalszej pracy. Nie cytowałbym tego jako zwykłej formułki pożegnalnej. W jego słowach wyraźnie było czuć, że czas w Tokio miał dla niego znaczenie sportowe i osobiste, nawet jeśli nie zakończył się sukcesem, którego oczekiwano.
Japonia ważnym miejscem w karierze Kurka
Tokio Great Bears nie było pierwszym japońskim klubem w karierze Kurka. Wcześniej, w latach 2020-2024, reprezentował Wolfdogs Nagoya i właśnie tam zbudował bardzo mocną pozycję. Z tym zespołem zdobył mistrzostwo Japonii, Puchar Cesarza oraz triumfował w Turnieju Kurowashiki.
Dlatego Japonia od dawna nie była dla niego przypadkowym kierunkiem. Kurek dobrze zna tamtejszą ligę, kulturę pracy i realia życia poza Europą. W pożegnaniu z Great Bears podkreślił, że kraj ten był dla niego domem z dala od domu, a Tokio szybko stało się jednym z miejsc, które szczególnie polubił.
Trudny sezon i decyzja dotycząca reprezentacji
Odejście z klubu wpisuje się w szerszy kontekst najbliższych miesięcy Kurka. Niedawno atakujący poprosił Nikolę Grbicia, by nie powoływał go do reprezentacji Polski w 2026 roku. Tłumaczył to trudnym sezonem oraz potrzebą powrotu do optymalnej dyspozycji.
To ważny sygnał. Kurek przez lata był jedną z najważniejszych postaci kadry, ale organizm po intensywnych rozgrywkach potrzebuje czasu. Decyzja o przerwie od reprezentacji może oznaczać, że siatkarz chce spokojniej zaplanować kolejny etap kariery klubowej i odbudować formę bez dodatkowego obciążenia kadrowego.
Czy Kurek wróci do Europy?
Na razie nie wiadomo, gdzie zagra Kurek w kolejnym sezonie. Naturalnie pojawiają się spekulacje o możliwym powrocie do Europy, bo taki kierunek mógłby pomóc mu w innym rytmie przygotowań i bliższej kontroli nad formą sportową.
Nie ma jednak oficjalnych informacji o nowym klubie. Pewne jest tylko to, że etap w Tokio został zamknięty, a decyzja kapitana reprezentacji Polski będzie jedną z ciekawszych kwestii najbliższych tygodni na siatkarskim rynku.
Pożegnanie z szacunkiem i bez palenia mostów
Kurek podziękował całej organizacji Great Bears za zaufanie oraz codzienną pracę. Docenił też kolegów z drużyny, sztab szkoleniowy i kibiców, którzy wspierali zespół również po słabszych meczach.
Takie pożegnanie pokazuje, że rozstanie nie ma atmosfery konfliktu. To raczej zamknięcie krótkiego, ale intensywnego rozdziału. Kurek opuszcza Tokio z wdzięcznością, a teraz przed nim decyzja, która może mieć duże znaczenie dla ostatnich etapów jego wielkiej kariery.