Po dwóch i pół godzinach rozmów prezydium Polskiego Komitetu Olimpijskiego osiągnęło kompromis dotyczący przyszłości władz organizacji. Zarząd PKOl ma zebrać się 14 września, aby rozpatrzyć możliwość powierzenia obowiązków prezesa jednemu z wiceprezesów w miejsce Radosława Piesiewicza. Największe szanse na objęcie funkcji przypisuje się Marianowi Kmicie, ale wśród potencjalnych kandydatów pojawia się również Tomasz Chamera. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, a spór dotyczy także tego, jak długo nowy szef miałby kierować komitetem.
PKOl wyznaczył termin posiedzenia zarządu
Przełom w rozmowach dotyczących władz Polskiego Komitetu Olimpijskiego nastąpił we wtorek, 8 września. W Centrum Olimpijskim spotkali się wszyscy uprawnieni przedstawiciele prezydium zarządu. W obradach uczestniczył również prezes PZPN Cezary Kulesza, który wcześniej unikał spotkań w PKOl-u. Po trwającej około dwóch i pół godziny dyskusji uczestnicy uzgodnili wspólne stanowisko.
Zarząd komitetu ma zebrać się w poniedziałek, 14 września, o godzinie 13:00. Podczas posiedzenia rozpatrzona zostanie kwestia powierzenia obowiązków prezesa na pozostałą część obecnej kadencji. Samo wyznaczenie terminu nie oznacza jeszcze, że Radosław Piesiewicz został zastąpiony. Decyzja należy do zarządu, który będzie musiał ocenić podstawy statutowe proponowanego rozwiązania.
Kto może zastąpić Radosława Piesiewicza?
Prezydium zarekomendowało zarządowi przyjęcie wykładni art. 21 Statutu PKOl oraz podjęcie dalszych działań wynikających z tej interpretacji. Przepis dotyczy sytuacji, w której prezes nie może pełnić swojej funkcji. W takim przypadku zarząd może powierzyć obowiązki jednemu z wiceprezesów do końca obecnej kadencji.
To właśnie na tej podstawie ma zostać rozpatrzony scenariusz zmiany na stanowisku szefa komitetu. Nie ogłoszono jednak jeszcze, kto otrzyma funkcję ani czy zarząd przyjmie rekomendowaną wykładnię. Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że takie rozwiązanie było najbardziej prawdopodobnym kierunkiem działań, a wtorkowe porozumienie przybliżyło jego realizację.
Marian Kmita faworytem do objęcia funkcji prezesa PKOl
Największe szanse na objęcie obowiązków prezesa przypisuje się Marianowi Kmicie, dyrektorowi do spraw sportu w Polsacie. Działacz reprezentuje wpływową grupę w zarządzie PKOl i może liczyć na poparcie ważnych przedstawicieli środowiska sportowego. W prezydium wspierają go między innymi mistrzowie olimpijscy Leszek Blanik i Adam Korol, a także Rafał Grotowski oraz Paweł Szabelewski.
Potencjalnym rywalem Kmity ma być Tomasz Chamera. Z nieoficjalnych informacji wynika natomiast, że Mieczysław Nowicki, wskazywany wcześniej jako kandydat popierany przez Radosława Piesiewicza, zamierza wycofać się z walki o władzę. Na razie nie ogłoszono jednak oficjalnej listy kandydatów ani nie przesądzono wyniku poniedziałkowego posiedzenia.
Robert Korzeniowski proponował wcześniejsze wybory
Uzgodniony przez prezydium kierunek nie jest korzystny dla koncepcji przedstawionej przez Roberta Korzeniowskiego. Czterokrotny mistrz olimpijski zaproponował wcześniej nadzwyczajne skrócenie obecnej kadencji i przeprowadzenie przedterminowych wyborów na przełomie listopada i grudnia. Pomysł ten nie zdobył jednak przekonującego poparcia wśród najważniejszych działaczy sportowych.
Wtorkowe stanowisko wskazuje na inny wariant: powierzenie obowiązków jednemu z wiceprezesów do końca kadencji, czyli do kwietnia 2027 roku. Jeśli zarząd przyjmie taką interpretację i podejmie odpowiednie uchwały, nowy szef PKOl będzie mógł kierować organizacją przez pozostałe miesiące obecnej kadencji. Ostateczne rozstrzygnięcie ma nastąpić 14 września, kiedy zarząd zajmie się rekomendacją prezydium.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY