Ernest Muçi zostaje w Trabzonsporze na dłużej i od razu zapisuje się w historii klubu. Albańczyk, który był dotąd wypożyczony z Beşiktaşu, został wykupiony za 8,5 miliona euro. To najwyższa kwota, jaką Trabzonspor kiedykolwiek zapłacił za zawodnika, a liczby 25-latka dobrze pokazują, dlaczego zdecydowano się na taki ruch.
Trabzonspor wykupił Ernesta Muçiego
Tureckie media od dłuższego czasu zapowiadały, że Trabzonspor skorzysta z możliwości zatrzymania Muçiego. W środę ten scenariusz został potwierdzony. Beşiktaş poinformował, że otrzyma za Albańczyka 8,5 miliona euro.
To nie jest zwykły transfer definitywny. Muçi został najdroższym piłkarzem w historii Trabzonsporu. Do tej pory rekord należał do Majeeda Warisa, za którego ponad dekadę temu zapłacono Spartakowi Moskwa 6,9 miliona euro.
Były piłkarz Legii zrobił kolejny krok
Muçi do początku 2024 roku występował w Legii Warszawa. Z Polski odszedł do Beşiktaşu za kwotę zbliżoną do dziesięciu milionów euro, co było jednym z najgłośniejszych transferów wychodzących z Ekstraklasy w ostatnich latach.
W klubie ze Stambułu rozegrał 61 spotkań, ale później przeniósł się na wypożyczenie do Trabzonsporu. Ten ruch okazał się dla niego bardzo dobry, bo w nowym otoczeniu szybko odzyskał skuteczność i regularność.
Liczby przekonały Trabzonspor
W barwach Trabzonsporu Muçi zanotował 34 występy, w których zdobył 15 bramek i dołożył dziewięć asyst. To znakomity dorobek dla ofensywnego pomocnika lub skrzydłowego, szczególnie w pierwszym sezonie po zmianie klubu.
Albańczyk pomógł drużynie zakończyć ligę na trzecim miejscu, za Galatasaray i Fenerbahçe. Teraz może jeszcze zamknąć rozgrywki trofeum, bo Trabzonspor zagra w finale Pucharu Turcji z Konyasporem.
Transfer z dużym kredytem zaufania
Wykup za rekordową kwotę pokazuje, że Trabzonspor chce budować ofensywę wokół Muçiego. Klub zapłacił za niego dużo, ale otrzymuje piłkarza sprawdzonego już w drużynie, znającego ligę i mającego bezpośredni wpływ na wyniki.
Dla byłego zawodnika Legii to kolejny ważny etap kariery. Po dobrym wypożyczeniu dostał potwierdzenie zaufania i szansę, by w nowym sezonie jeszcze mocniej zaznaczyć swoją pozycję w Turcji.