Alexander Zverev nie wystąpi w turnieju ATP 500 w Hamburgu, choć właśnie tam miał liczyć na wyjątkowe wsparcie kibiców. Niemiec zmaga się z bólem pleców i zamiast walki przed własną publicznością wybiera przerwę oraz rehabilitację. Decyzja zapadła tuż przed Rolandem Garrosem, więc stawka jest większa niż jeden turniej.
Hamburg bez największej gwiazdy gospodarzy
Dla Alexandra Zvereva występy w Hamburgu zawsze miały szczególne znaczenie. To jego rodzinne miasto, miejsce ważne sportowo i prywatnie. W ostatnich sezonach niemiecki tenisista regularnie pojawiał się w tamtejszym turnieju, a w 2023 roku sięgnął po tytuł.
Tym razem kibice nie zobaczą go jednak na korcie. Zverev wycofał się z tegorocznej edycji ATP 500 w Hamburgu, która zostanie rozegrana w dniach 17–23 maja. Jako trzeci tenisista światowego rankingu miał być najwyżej rozstawionym zawodnikiem imprezy.
Dlaczego Zverev wycofał się z ATP Hamburg?
Powodem rezygnacji są kłopoty z plecami, które doskwierały mu przez znaczną część sezonu na kortach ziemnych. Po rozmowach ze sztabem medycznym Zverev uznał, że dalsza gra mogłaby pogorszyć jego stan przed jednym z najważniejszych startów w roku.
Tenisista przekazał w mediach społecznościowych, że decyzja jest dla niego bardzo bolesna, bo gra w Hamburgu zawsze miała dla niego wyjątkowy wymiar. Wyjaśnił jednak, że lekarze zalecili mu przerwę od rywalizacji i skupienie się na rehabilitacji.
Zverev nie chce ryzykować przed Paryżem
Niemiec zaznaczył, że w przeszłości zdarzało mu się występować w Hamburgu mimo problemów zdrowotnych. Tym razem uznał jednak, że musi potraktować sygnały organizmu poważniej i podporządkować się zaleceniom specjalistów.
To zrozumiała decyzja, zwłaszcza że już 24 maja rozpocznie się Roland Garros 2026. Wielkoszlemowy turniej w Paryżu jest dla Zvereva znacznie ważniejszy niż tygodniowy występ przed własną publicznością, nawet jeśli rezygnacja z Hamburga oznacza duże rozczarowanie dla niemieckich kibiców.
Ostatni sprawdzian zakończył się porażką
Przed ogłoszeniem decyzji Zverev wystąpił jeszcze w Rzymie. Zakończył jednak udział w turnieju na czwartej rundzie, przegrywając z Luciano Darderim. Po tym meczu priorytetem stała się regeneracja.
Teraz plan Niemca jest jasny: odciążyć plecy, przejść rehabilitację i odzyskać gotowość przed startem w Paryżu. Dla kibiców w Hamburgu to przykra wiadomość, ale dla Zvereva może być to ruch konieczny, by nie stracić szans na dobry wynik w Rolandzie Garrosie.