AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Hubert Hurkacz awansował do III rundy Wimbledonu!

Hubert Hurkacz zagra w trzeciej rundzie Wimbledonu po bardzo solidnym występie przeciwko Sebastianowi Ofnerowi. Polak wygrał bez straty seta, a kluczowe momenty rozstrzygał spokojem, serwisem i cierpliwością. To był mecz, który potwierdził, że w Londynie może liczyć się znacznie mocniej, niż sugerowały jego wcześniejsze wyniki na trawie.

Przed startem Wimbledonu forma Hurkacza budziła pytania. W turniejach poprzedzających londyński Wielki Szlem wygrał tylko jedno spotkanie, dlatego trudno było jednoznacznie ocenić, czego można po nim oczekiwać. Już w pierwszej rundzie dał jednak mocny sygnał, eliminując rozstawionego Caspra Ruuda.

W drugiej rundzie rywalem Polaka był Sebastian Ofner. Austriak przystąpił do tego meczu po wymagającym, pięciosetowym pojedynku z Hamadem Medjedoviciem. Hurkacz znał już smak zwycięstwa nad tym przeciwnikiem, bo pokonał go wcześniej na kortach ziemnych w Genewie.

Hurkacz zaczął od trudnego tie-breaka

Początek spotkania był wyrównany i długo nie przynosił większych szans przy returnie. Obaj zawodnicy pewnie pilnowali własnych podań, a przełamania nie wisiały w powietrzu. Największy test dla Hurkacza przyszedł w dziewiątym gemie, gdy Ofner wypracował trzy okazje na odbiór serwisu.

Polak wyszedł z opresji dzięki mocnemu podaniu i dobrym decyzjom w najważniejszych wymianach. To był jeden z momentów, które mogły odwrócić przebieg seta, ale Hurkacz nie pozwolił rywalowi wykorzystać szansy. O wszystkim zdecydował tie-break, w którym długo brakowało przewagi któregokolwiek z tenisistów.

Dopiero w końcówce Polak znalazł sposób na serwis Austriaka i wykorzystał moment zawahania przeciwnika. Wygrana 10:8 dała mu prowadzenie w meczu oraz widocznie wzmocniła jego pewność siebie przed kolejnymi partiami.

Drugi set pod kontrolą Polaka

Po zwycięstwie w tie-breaku Hurkacz zaczął grać swobodniej. Ofner utrzymał jeszcze pierwsze podanie w drugim secie, ale później inicjatywa przeszła na stronę wrocławianina. Polak wygrał cztery kolejne gemy, dwukrotnie przełamując przeciwnika i budując przewagę, która ustawiła tę część meczu.

Austriak nie zrezygnował z walki i zdołał odrobić część strat, ale Hurkacz nie dopuścił do większych komplikacji. Przy returnie miał jeszcze szansę szybciej zakończyć seta, jednak Ofner obronił piłkę setową. Kilka minut później Polak zamknął partię własnym serwisem, wygrywając 6:4.

Wimbledon 2026. Hubert Hurkacz gra dalej

Trzecia odsłona znów przez długi czas przebiegała pod dyktando serwujących. Hurkacz miał pierwszą okazję na przełamanie w szóstym gemie, ale wtedy Austriak jeszcze się obronił. Polak zachował jednak cierpliwość i czekał na kolejną szansę.

Przełom nastąpił w dziewiątym gemie. Hurkacz podkręcił tempo, wykorzystał słabszy fragment Ofnera i odebrał mu podanie w najważniejszym momencie seta. Następnie pewnie utrzymał serwis i zakończył spotkanie wynikiem 7:6(8), 6:4, 6:4.

Dzięki temu zwycięstwu Hurkacz awansował do trzeciej rundy Wimbledonu. Polak zaprezentował tenis oparty na mocnym podaniu, spokojnej głowie i umiejętności wykorzystywania kluczowych okazji. Po dwóch rundach w Londynie można już mówić, że jego dyspozycja rośnie w najlepszym możliwym momencie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY