Hubert Hurkacz nie wykorzystał szansy na tytuł w Cagliari. Polak dotarł do finału challengera po dodatkowym starcie we Włoszech, ale w decydującym meczu nie potrafił przejąć kontroli nad rywalizacją. Matteo Arnaldi wygrał 6:4, 6:4 i sprawił niespodziankę.
Hubert Hurkacz zatrzymany w finale challengera
Hurkacz zdecydował się na występ w ATP Challengerze w Cagliari po nieudanym turnieju ATP 1000 w Madrycie, gdzie odpadł już w drugiej rundzie. We Włoszech otrzymał dziką kartę i szybko pokazał, że może powalczyć o końcowy triumf.
W drodze do finału pokonał czterech rywali, w tym Matteo Berrettiniego. W decydującym spotkaniu czekał na niego kolejny Włoch, Matteo Arnaldi. Choć to Polak był faworytem, przegrał po dwóch setach 4:6, 4:6.
Nerwowy początek i utracona przewaga
Mecz zaczął się dla Hurkacza fatalnie. Już w pierwszym gemie stracił serwis po błędzie z bekhendu. Odpowiedź przyszła szybko, bo Polak natychmiast odrobił stratę, a chwilę później przełamał rywala ponownie i prowadził 3:1.
Ten fragment nie dał mu jednak spokoju na dłużej. Arnaldi wrócił do gry bardzo zdecydowanie, przełamując Hurkacza do zera. Włoch nabrał pewności, utrzymał własne podanie, a następnie znów odebrał serwis wrocławianinowi po jego błędzie z forhendu.
Długi gem nie uratował pierwszego seta
Przy stanie 3:5 Hurkacz rozegrał najdłuższego gema tej partii. Arnaldi miał w nim aż sześć szans na przełamanie, początkowo prowadząc 40:0, ale Polak zdołał się obronić i zmniejszył stratę.
Problem w tym, że potrzebował jeszcze przełamania, by zostać w secie. W gemie serwisowym Arnaldiego obronił jedną piłkę setową, lecz przy kolejnej nie znalazł już odpowiedzi. Włoch wygrał pierwszą partię 6:4.
Drugi set znów wymknął się Hurkaczowi
Początek drugiej odsłony wyglądał obiecująco. Hurkacz przełamał rywala do zera i prowadził 2:0. Szybko jednak oddał przewagę, a błędy zaczęły kosztować go coraz więcej.
Po dwóch pomyłkach z forhendu Polak stracił serwis w piątym gemie i przegrywał 2:3. Arnaldi utrzymał przewagę, a przy stanie 3:4 Hurkacz miał jeszcze szansę na powrót. Wypracował break pointa, lecz Włoch odpowiedział skutecznym forhendem.
Arnaldi zamknął mecz bez wahania
Końcówka należała do Arnaldiego. Hurkacz utrzymał jeszcze podanie, ale w ostatnim gemie nie potrafił zagrozić rywalowi. Włoch wypracował piłkę meczową mocnym forhendem i podobnym uderzeniem zakończył finał.
Wynik finału ATP Challenger Cagliari:
- Matteo Arnaldi – Hubert Hurkacz 6:4, 6:4