Po miesiącu oczekiwania zapadło rozstrzygnięcie dotyczące jednego z najbardziej kontrowersyjnych spotkań początku sezonu Metalkas 2. Ekstraligi. Komisja Orzekająca Ligi potwierdziła, że podczas meczu H.Skrzydlewska Orzeł Łódź – Polonia Piła doszło do błędu sędziego Rafała Kobaka, ale mimo to wynik 46:44 dla gospodarzy pozostaje w mocy. Decydujące okazały się przepisy dotyczące protestu składanego w trakcie zawodów.
KOL potwierdziła błąd sędziego
Sprawa dotyczy wydarzeń z 11 kwietnia i 14. biegu meczu rozegranego w Łodzi. Komisja Orzekająca Ligi uznała, że arbiter Rafał Kobak popełnił błąd regulaminowy, niewłaściwie interpretując przepisy po upadku Villadsa Nagela. Sędzia zdecydował o powtórzeniu wyścigu, choć zgodnie z regulaminem powinien zaliczyć kolejność obowiązującą w chwili przerwania biegu.
W momencie zatrzymania wyścigu para Polonii Piła prowadziła podwójnie. Powtórka całkowicie zmieniła sytuację, bo zawodnik Orła zdołał rozdzielić duet gości. W efekcie gospodarze ograniczyli straty i przegrali bieg tylko 2:4, co później miało ogromne znaczenie dla końcowego rezultatu spotkania zakończonego wynikiem 46:44.
Komisja potwierdziła, że sędzia zastosował niewłaściwy artykuł regulaminu i bezpodstawnie zarządził powtórkę. Wcześniej podobne stanowisko zajęła Główna Komisja Sportu Żużlowego, która ukarała arbitra dyscyplinarnie.
Dlaczego wynik meczu nie został zmieniony?
Kluczowe znaczenie miało to, że Polonia Piła nie złożyła formalnego protestu w wymaganym czasie. Zgodnie z regulaminem powinno to nastąpić przed rozegraniem powtórzonego 14. biegu albo najpóźniej przed startem biegu numer 15. Komisja uznała, że skoro protest nie został wniesiony, a zawody były kontynuowane, wyniki osiągnięte na torze należy traktować jako obowiązujące.
W komunikacie podkreślono, że zdarzenia mające wpływ na przebieg meczu muszą być zgłaszane natychmiast, ponieważ późniejsza weryfikacja nie może zastępować procedury protestowej przewidzianej w regulaminie. KOL zaznaczyła też, że sama ocena pracy sędziego nie stanowi podstawy do zmiany wyniku meczu czy poszczególnych biegów.
Ostatecznie komisja zatwierdziła rezultat powtórzonego 14. wyścigu oraz końcowy wynik meczu:
- H.Skrzydlewska Orzeł Łódź – Polonia Piła 46:44
Polonia Piła rozważa odwołanie
Na tym sprawa prawdopodobnie się nie zakończy. W Pile analizowane są dalsze kroki prawne i wiele wskazuje na to, że klub będzie chciał odwołać się od decyzji KOL do Trybunału Związku. Regulamin daje zainteresowanym klubom trzy dni na wniesienie odwołania za pośrednictwem Ekstraligi Żużlowej.
Cała sytuacja wywołała duże emocje w środowisku żużlowym, bo komisja jednocześnie przyznała rację Polonii w kwestii błędu sędziego i pozostawiła korzystny dla Orła wynik. To sprawia, że sprawa może jeszcze długo budzić dyskusje, szczególnie jeśli końcowy układ tabeli okaże się zależny właśnie od dwóch punktów zdobytych w Łodzi.