Aktualności

Oficjalnie: Legia pierwszy raz od roku wygrała dwa mecze z rzędu!

Legia Warszawa wreszcie zrobiła coś, co w tym sezonie długo okazywało się poza jej zasięgiem. „Wojskowi” pokonali Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:0, wygrali drugi ligowy mecz z rzędu i choć ich gra po przerwie znów budziła sporo wątpliwości, wynik pozwala Markowi Papszunowi złapać oddech przed finiszem rozgrywek.

Legia Warszawa przełamała serię w Ekstraklasie

Obecny sezon jest dla Legii Warszawa wyjątkowo nerwowy. Zespół, który miał walczyć o znacznie wyższe cele, przez długi czas znajdował się niebezpiecznie blisko miejsc zagrożonych spadkiem. Dopiero zwycięstwo z Widzewem Łódź dało drużynie więcej spokoju, ale w Niecieczy trzeba było potwierdzić, że nie był to jednorazowy zryw.

Zadanie wyglądało na trudniejsze, niż sugerowała tabela. Legia nigdy wcześniej nie wygrała ligowego meczu na terenie Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. W czterech próbach zdobyła tam tylko punkt, więc wyjazd do spadkowicza miał dodatkowy ciężar. Tym razem „Wojskowi” znaleźli sposób na przełamanie i po raz pierwszy w tym sezonie zanotowali dwa zwycięstwa z rzędu w PKO BP Ekstraklasie.

Rafał Adamski znów dał Legii konkrety

Początek spotkania nie był spokojny dla faworyta. Termalica szybko pokazała, że mimo spadku nie zamierza oddawać punktów bez walki. Kamil Zapolnik miał dobrą okazję, ale Otto Hindrich odpowiedział skuteczną interwencją i utrzymał Legię w grze w trudnym momencie.

Decydująca akcja przyszła w 19. minucie. Kamil Piątkowski posłał dokładne dośrodkowanie, a Adamski wykorzystał dobre ustawienie w polu karnym i strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy. Dla napastnika był to kolejny ważny sygnał, że po zimowym transferze potrafi dawać drużynie liczby w meczach o dużej wadze.

Termalica naciskała, Hindrich ratował wynik

Bruk-Bet Termalica mogła odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Sergio Guerrero trafił w słupek, a Zapolnik uderzał nad bramką. Legia prowadziła, ale nie kontrolowała spotkania w sposób, który pozwalałby mówić o pełnym spokoju. Gospodarze mieli swoje momenty i potrafili zagrozić defensywie warszawian.

Po zmianie stron przewaga Termaliki była jeszcze wyraźniejsza. Legia miała problem z utrzymaniem piłki, nie potrafiła narzucić rytmu i zbyt często musiała bronić korzystnego wyniku. Najważniejszą postacią „Wojskowych” stał się Hindrich, który zatrzymywał uderzenia Macieja Ambrosiewicza oraz Radu Boboca. Bez jego interwencji wyjazdowe przełamanie mogło szybko zamienić się w kolejne rozczarowanie.

Kontuzja Rajovicia popsuła radość Papszuna

Wygrana w Niecieczy nie przyszła bez kosztów. W drugiej połowie boisko musiał opuścić Mileta Rajović, który nie był w stanie kontynuować gry z powodu urazu. To kolejny problem dla Papszuna przed końcówką sezonu, zwłaszcza że Legia nadal potrzebuje punktów i nie może pozwolić sobie na komfortowe rotowanie składem.

Mimo tego warszawianie dowieźli prowadzenie do końca. Styl nie był przekonujący, szczególnie po przerwie, ale w sytuacji Legii najważniejsze były trzy punkty. Drużyna czekała na dwa kolejne ligowe zwycięstwa od maja poprzedniego roku, dlatego wynik z Niecieczy ma znaczenie także mentalne.

„Wojskowi” złapali oddech przed końcówką sezonu

Legia wygrała 1:0 i zrobiła krok w stronę spokojniejszego finiszu. Nadal ma wiele problemów, ale dwa zwycięstwa z rzędu mogą pomóc drużynie odzyskać minimum pewności siebie. Po miesiącach napięcia każdy taki wynik jest dla Papszuna cenny.

Mecz w Niecieczy pokazał jednak również, że warszawianie wciąż nie są zespołem stabilnym. Potrafili wykorzystać jedną z niewielu okazji, ale później zbyt mocno oddali inicjatywę spadkowiczowi. Legia ma więc powody do ulgi, lecz nie do samozadowolenia. Finisz sezonu nadal wymaga od niej znacznie więcej niż samego bronienia skromnej przewagi.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Żużel

Oficjalnie: Komicja Ligi zdecydowała w sprawie meczu Orzeł Łódź – Polonia Piła!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!