Legia Warszawa nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po sprowadzeniu Ivana Brkicia i Zorana Arsenicia stołeczny klub pracuje nad kolejnym wzmocnieniem. Tym razem priorytetem ma być środek pola, a jednym z kandydatów do transferu jest kapitan węgierskiego Zalaegerszegi TE FC, Norbert Szendrei.
Legia Warszawa szuka następcy Juergena Elitima
Legia Warszawa rozpoczęła przebudowę kadry pod wodzą Marka Papszuna. Szkoleniowiec chce stworzyć zespół odpowiadający jego wymaganiom i stopniowo wpływa na kolejne decyzje transferowe klubu. Po zakontraktowaniu Ivana Brkicia i Zorana Arsenicia przyszła pora na wzmocnienie drugiej linii.
Przy Łazienkowskiej trwa poszukiwanie pomocnika, który będzie w stanie wypełnić lukę po Juergenie Elitimie. Stołeczny klub potrzebuje zawodnika wszechstronnego, potrafiącego pracować w defensywie, ale też wspierać rozegranie i utrzymywać odpowiednią intensywność gry.
Norbert Szendrei na radarze Legii
Jednym z piłkarzy obserwowanych przez Legię jest Norbert Szendrei. To 26-letni pomocnik występujący w Zalaegerszegi TE FC, gdzie pełni funkcję kapitana i należy do najważniejszych zawodników drużyny.
Węgier ma za sobą solidny sezon. Rozegrał 37 spotkań, zdobył cztery bramki i zanotował dwie asysty. Jego profil może odpowiadać wymaganiom Marka Papszuna, który preferuje piłkarzy mobilnych, agresywnych w odbiorze i dobrze odnajdujących się w grze bez piłki.
Węgier chce zrobić krok naprzód
Według doniesień z Węgier Szendrei jest zainteresowany zmianą otoczenia i chciałby wykonać kolejny krok w karierze. Transfer do Legii Warszawa mógłby być dla niego szansą na grę w klubie regularnie walczącym o mistrzostwo Polski i europejskie puchary.
Dla samej Legii taki ruch wpisywałby się w strategię pozyskiwania zawodników gotowych do natychmiastowej gry, ale jednocześnie znajdujących się jeszcze w wieku pozwalającym myśleć o dalszym rozwoju i ewentualnej sprzedaży w przyszłości.
Transfer nie będzie łatwy
Problemem może okazać się sytuacja kontraktowa zawodnika. Umowa Szendreiego z Zalaegerszegi TE FC obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, dlatego Legia musiałaby zapłacić za niego kwotę odstępnego.
Węgierski klub nie musi spieszyć się ze sprzedażą swojego kapitana, zwłaszcza że pomocnik odgrywa ważną rolę w drużynie. To oznacza, że ewentualne negocjacje mogą być trudne i wymagać konkretnych pieniędzy.
Marek Papszun buduje Legię po swojemu
Letnie okno transferowe pokazuje, że Marek Papszun chce mieć realny wpływ na kształt zespołu. Dotychczasowe ruchy Legii wyraźnie wskazują na poszukiwanie piłkarzy pasujących do jego stylu pracy i wymagań taktycznych.
Sprowadzenie środkowego pomocnika wydaje się jednym z najważniejszych zadań przed startem nowego sezonu. Jeśli Szendrei faktycznie znajduje się wysoko na liście życzeń, temat może nabrać tempa w najbliższych tygodniach. Legia potrzebuje jakości w środku pola, a Węgier ma profil, który może zainteresować sztab szkoleniowy stołecznego klubu.