Magdalena Fręch pożegnała się z turniejem WTA 500 w Berlinie już w pierwszej rundzie. Polka dostała drugą szansę jako szczęśliwa przegrana z eliminacji, ale nie zdołała jej wykorzystać. Po zaciętym początku i bolesnej końcówce tie-breaka lepsza okazała się Eva Lys, która wygrała 7:6(7), 6:3.
Magdalena Fręch odpadła z WTA Berlin
Magdalena Fręch zakończyła udział w Berlin Tennis Open 2026. Łodzianka przegrała we wtorek z Evą Lys, reprezentantką gospodarzy, która wystąpiła w turnieju dzięki dzikiej karcie.
Polka znalazła się w głównej drabince po wycofaniu Amandy Anisimovej. Wcześniej nie przeszła kwalifikacji, bo po zwycięstwie nad Alaksandrą Sasnowicz uległa Shuai Zhang. Los dał jej jednak jeszcze jedną okazję, a mecz z Lys był pierwszym bezpośrednim spotkaniem obu tenisistek w głównym cyklu.
Dobry początek Fręch i szybka odpowiedź Lys
Fręch rozpoczęła spotkanie obiecująco. Już w pierwszym gemie przełamała rywalkę, wykorzystując jej błędy i kończąc akcję skutecznym forhendem. Prowadzenia nie udało się jednak utrzymać zbyt długo.
Lys szybko odpowiedziała. Niemka zaczęła lepiej budować wymiany, grała cierpliwie i nie pozwoliła Polce odskoczyć. Początek meczu był nierówny z obu stron. Serwis nie dawał tenisistkom dużej przewagi, a efektowne zagrania przeplatały się z prostymi pomyłkami.
W pierwszym secie Lys prowadziła już 3:1, ale Fręch zdołała odrobić stratę. Końcówka była bardzo emocjonująca. Przy stanie 6:5 Niemka miała trzy piłki setowe, lecz Polka wybroniła się odważną grą i doprowadziła do tie-breaka.
Tie-break zmienił przebieg meczu
Decydujący fragment pierwszej partii okazał się kluczowy dla całego spotkania. Fręch popełniła podwójny błąd serwisowy, a Lys prowadziła przy zmianie stron 4:2. Po chwili Niemka miała kilka kolejnych piłek setowych.
Łodzianka długo walczyła i odrabiała straty. Doprowadziła do remisu 6:6, obroniła też następną szansę rywalki. Przy kolejnej piłce setowej szczęście było jednak po stronie Lys. Jej zagranie zahaczyło o taśmę i spadło po stronie Fręch, kończąc pierwszą partię.
Ten moment wyraźnie podciął skrzydła Polce. W drugim secie Niemka grała coraz pewniej, szczególnie na returnie. Posyłała głębokie piłki, zmuszała Fręch do pośpiechu i korzystała z jej coraz liczniejszych błędów.
Za dużo pomyłek po stronie Polki
Druga partia szybko wymknęła się Fręch spod kontroli. Choć Polka wyrównała na 1:1, później to Lys przejęła inicjatywę. Po dwóch przełamaniach prowadziła 4:1 i nie oddała już przewagi.
Fręch próbowała jeszcze podjąć ryzyko na returnie, ale nie wykorzystała okazji na przełamanie. W końcówce Niemka miała meczbola przy własnym podaniu, a następnie trzy kolejne szanse na returnie. Spotkanie zakończył podwójny błąd serwisowy Polki.
Lys wygrała po dwóch godzinach i ośmiu minutach. Niemka zanotowała 27 uderzeń kończących i 33 niewymuszone błędy. Fręch miała 21 winnerów, ale aż 48 pomyłek. W całym meczu Polka zdobyła 83 punkty, a jej rywalka 94.
Eva Lys zagra w drugiej rundzie
Dzięki zwycięstwu Lys awansowała do drugiej rundy turnieju WTA 500 w Berlinie. Jej kolejną rywalką będzie Elina Switolina albo Anna Kalinska.
Turniej na trawiastych kortach w Berlinie potrwa do niedzieli 21 czerwca. Triumfatorka singla otrzyma 500 punktów rankingowych oraz 161,3 tysiąca euro. Fręch kończy występ po jednym meczu w głównej drabince, ale przed nią kolejne starty w krótkiej i intensywnej części sezonu na trawie.