Aktualności

Oficjalnie: Maja Chwalińska w ćwierćfinale Rolanda Garrosa!

Maja Chwalińska pisze w Paryżu historię, której przed startem turnieju mało kto mógł się spodziewać. Polska tenisistka przeszła kwalifikacje, przetrwała kolejne rundy Rolanda Garrosa i po zwycięstwie nad Diane Parry jest już w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju.

Maja Chwalińska w ćwierćfinale Rolanda Garrosa

Maja Chwalińska awansowała do najlepszej ósemki Rolanda Garrosa. Polka pokonała Diane Parry 6:3, 6:2 i przedłużyła swoją znakomitą serię na paryskiej mączce. Dla zawodniczki z Dąbrowy Górniczej to największy sukces w karierze i kolejny dowód na to, że w Paryżu złapała wyjątkowy rytm.

Jej droga do ćwierćfinału była długa, bo rozpoczęła się już w kwalifikacjach. Chwalińska wygrała trzy mecze eliminacyjne, a później dołożyła trzy zwycięstwa w turnieju głównym. Dzięki temu została jedyną Polką w drugim tygodniu rywalizacji i zadebiutowała na korcie Philippe’a-Chatriera w meczu o ogromną stawkę.

Spokój Chwalińskiej i przełom w pierwszym secie

Parry mogła liczyć na wsparcie francuskiej publiczności, ale Chwalińska od początku nie pozwoliła, by atmosfera ją przytłoczyła. Polka wygrała pierwszego gema przy własnym podaniu, a później cierpliwie pilnowała serwisu. Przez długi czas obie zawodniczki utrzymywały swoje podania i po pół godzinie gry było 3:3.

Kluczowy moment pierwszego seta przyszedł przy stanie 4:3 dla Chwalińskiej. Polka miała kilka okazji na przełamanie i wykorzystała trzecią z nich, obejmując prowadzenie 5:3. Następnie bardzo pewnie zamknęła partię przy własnym serwisie. To był fragment, w którym imponowała opanowaniem, podczas gdy Parry i kibice gospodarzy zaczęli coraz mocniej odczuwać presję.

Drugi set pod kontrolą Polki

Przed drugą partią Parry zeszła do szatni i po powrocie próbowała grać odważniej. Francuzka utrzymywała własne podanie, a w czwartym gemie wypracowała break pointa. To był najtrudniejszy moment dla Chwalińskiej, ale Polka poradziła sobie z zagrożeniem i nie pozwoliła rywalce przejąć inicjatywy.

Odpowiedź przyszła natychmiast. Chwalińska przełamała Parry na 3:2, a później wygrała gema serwisowego bez straty punktu. Od tego momentu droga do ćwierćfinału była coraz wyraźniejsza. Francuzka szukała sposobu na zmianę przebiegu meczu, ale Polka grała mądrze, różnorodnie i nie dawała jej wielu szans.

Anna Kalinska kolejną rywalką

Chwalińska zakończyła spotkanie zwycięstwem 6:3, 6:2 i może przygotowywać się do najważniejszego meczu w karierze. W ćwierćfinale Roland Garros zmierzy się z Anną Kalinską, która wcześniej wyeliminowała Anastazję Potapową.

Polka jest rewelacją turnieju i z każdym kolejnym meczem buduje coraz większą pewność siebie. Awans do ćwierćfinału już jest ogromnym osiągnięciem, ale jej forma w Paryżu pozwala myśleć o następnym kroku. Chwalińska pokazała, że potrafi wytrzymać presję, uciszyć trybuny i wygrać nie tylko talentem, lecz także dojrzałością.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Typy bukmacherskie

Fut Esports – Betboom Team Typy, Kursy, Zakłady (15.06.2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!