Filip Wójcik kończy kilkuletnią przygodę z Motorem Lublin. Prawy obrońca był z klubem jeszcze w czasach II ligi, przeżył z nim awanse na dwa wyższe poziomy i doczekał gry w Ekstraklasie. Teraz jego kontrakt nie zostanie przedłużony, a 29-latek będzie mógł poszukać nowego zespołu jako wolny zawodnik.
Filip Wójcik odchodzi z Motoru Lublin
Umowa Wójcika z Motorem obowiązuje tylko do 30 czerwca i klub nie zdecydował się na jej przedłużenie. To oznacza koniec ważnego etapu zarówno dla piłkarza, jak i dla lubelskiej drużyny. Obrońca trafił do Motoru na początku 2020 roku ze Stali Stalowa Wola, gdy zespół występował jeszcze w II lidze. Przez kolejne lata był częścią projektu, który krok po kroku prowadził klub w stronę Ekstraklasy.
Wójcik nie zawsze był zawodnikiem pierwszego wyboru, ale przez długi czas pozostawał ważnym elementem kadry. Szczególnie mocny był dla niego sezon 2024/2025, w którym nie opuścił żadnej kolejki. W ostatnich rozgrywkach jego rola zmalała i częściej oglądał mecze z ławki rezerwowych. To mogło mieć wpływ na decyzję o rozstaniu.
Ponad 200 meczów i dwa awanse
Bilans Wójcika w Motorze robi wrażenie. W żółto-biało-niebieskich barwach rozegrał 201 spotkań, zdobył dziewięć bramek i zanotował 31 asyst. Jak na bocznego obrońcę to dorobek pokazujący, że potrafił dawać drużynie dużo także w ofensywie. Ważniejsze od liczb pozostaje jednak to, że uczestniczył w najważniejszych momentach najnowszej historii klubu.
Razem z Motorem wywalczył awans z II ligi do I ligi, a później do Ekstraklasy. Dla kibiców będzie więc jednym z zawodników kojarzonych z okresem odbudowy i sportowego wzrostu. Klub pożegnał go, dziękując za mecze, emocje oraz wspólnie przeżyte chwile, a także życząc powodzenia w dalszej karierze.
Motor szykuje zmiany po utrzymaniu
Lublinianie zakończyli miniony sezon na 12. miejscu w tabeli Ekstraklasy. Przez pewien czas nie mogli być pewni utrzymania, ale drużyna Mateusza Stolarskiego zdołała odbić się od strefy spadkowej i zachować miejsce w elicie. Teraz przychodzi moment na decyzje kadrowe, a odejście Wójcika pokazuje, że klub będzie przebudowywał zespół przed kolejnymi rozgrywkami.
Dla samego piłkarza rozstanie oznacza możliwość wyboru nowego kierunku bez kwoty odstępnego. Na razie nie wiadomo, gdzie trafi 29-latek, ale jego doświadczenie, liczba rozegranych meczów i udział w awansach Motoru mogą być mocnym argumentem dla klubów szukających sprawdzonego prawego obrońcy.