Raków Częstochowa i GKS Katowice zaczynają europejskie lato od dobrej wiadomości. Oba kluby znajdą się w gronie rozstawionych zespołów w losowaniu potencjalnych par drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji. To nie daje gwarancji łatwego dwumeczu, ale znacząco ogranicza ryzyko trafienia na najmocniejszych rywali już na starcie.
Polska z pięcioma klubami w pucharach
Bardzo dobre wyniki polskich drużyn w Europie w ostatnich sezonach przełożyły się na większą liczbę miejsc w pucharach. W sezonie 2026/2027 Polska wystawi aż pięciu przedstawicieli. To ważny moment dla całej ligi, bo każdy kolejny awans może jeszcze mocniej poprawić pozycję Ekstraklasy w rankingach.
Lech Poznań rozpocznie eliminacje Ligi Mistrzów w ścieżce mistrzowskiej, a Górnik Zabrze w ścieżce ligowej. Jagiellonia Białystok, jako trzecia drużyna Ekstraklasy, zagra w kwalifikacjach Ligi Europy. Raków i GKS rozpoczną natomiast rywalizację od drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji.
Raków Częstochowa i GKS Katowice unikną najmocniejszych
Najważniejsza informacja dotyczy rozstawienia. Raków oraz GKS mają wystarczająco wysoki współczynnik, by znaleźć się po uprzywilejowanej stronie losowania. Oznacza to, że trafią na niżej notowanych rywali, choć konkretne możliwości poznamy dopiero po podziale na mniejsze grupy.
Losowanie zaplanowano na 17 czerwca. Na szerokiej liście potencjalnych przeciwników znajdują się między innymi Motherwell, DAC Dunajská Streda, MŠK Žilina, Hapoel Tel Awiw, Universitatea Cluj czy Dinamo Tbilisi. To rywale o różnym potencjale, więc rozstawienie nie zwalnia z ostrożności.
Raków może być rozstawiony dłużej
Jeśli oba polskie kluby awansują do kolejnej rundy, sytuacja będzie już inna. Raków powinien pozostać rozstawiony również w dalszej części eliminacji, nawet do fazy play-off. To duży atut, bo częstochowianie mają większe europejskie doświadczenie i lepszy współczynnik.
GKS Katowice po ewentualnym awansie może już nie mieć takiego komfortu. Katowiczanie i tak rozpoczynają jednak pucharową drogę z korzystnej pozycji, co przy debiucie lub powrocie na europejską scenę ma ogromne znaczenie.
Spadki z innych rozgrywek mogą zmienić układ
Europejska drabinka jest dynamiczna. Jagiellonia po ewentualnym odpadnięciu z Ligi Europy mogłaby trafić do Ligi Konferencji i również liczyć na rozstawienie. Podobny scenariusz może dotyczyć Górnika, jeśli zabrzanie będą przesuwać się w dół pucharowej hierarchii.
Na razie najważniejsze jest jednak to, że Raków i GKS unikną najtrudniejszego wariantu już w drugiej rundzie. Dla polskich klubów to dobra pozycja startowa przed latem, które może mieć duże znaczenie nie tylko dla nich, ale też dla całej Ekstraklasy.