Radomiak Radom rozpocznie przygotowania do nowego sezonu z innym trenerem. Bruno Baltazar potwierdził odejście z klubu, choć to właśnie pod jego wodzą Zieloni zdołali utrzymać się w Ekstraklasie. Portugalczyk pożegnał się z kibicami i podkreślił, że zrealizował najważniejsze zadanie.
Bruno Baltazar odchodzi z Radomiaka Radom
Przygoda Bruno Baltazara z Radomiakiem trwała niespełna trzy miesiące. Portugalczyk objął drużynę w marcu, zastępując Gonçalo Feio, i miał jeden główny cel: utrzymać zespół w Ekstraklasie.
Zadanie zostało wykonane. Radomiak zakończył sezon na 10. miejscu, a pod wodzą Baltazara zdobył 11 punktów w ośmiu ligowych spotkaniach. Mimo tego od pewnego czasu pojawiały się sygnały, że szkoleniowiec nie zostanie w klubie na dłużej.
Portugalczyk pożegnał się z kibicami
Baltazar potwierdził odejście za pośrednictwem mediów społecznościowych. W swoim wpisie podziękował klubowi, zawodnikom, pracownikom oraz kibicom za wsparcie w trudnym okresie.
Szkoleniowiec zaznaczył, że odchodzi z poczuciem dobrze wykonanej pracy. Podkreślił, że każdego dnia dawał z siebie maksimum i działał z pełnym zaangażowaniem na rzecz drużyny.
Radomiak szuka nowego otwarcia
Choć utrzymanie zostało wywalczone, poprzedni sezon nie był dla Radomiaka w pełni satysfakcjonujący. Wyniki nie zachwycały, a klub najwyraźniej uznał, że przed kolejnymi rozgrywkami potrzebny jest nowy impuls.
Najpoważniejszym kandydatem do przejęcia zespołu ma być Tomasz Kaczmarek. Były trener Lechii Gdańsk ostatnio pracował w NAC Breda, ale nie zdołał utrzymać tej drużyny w Eredivisie.
Kto poprowadzi Zielonych?
Oficjalna decyzja w sprawie następcy Baltazara nie została jeszcze ogłoszona. Wszystko wskazuje jednak na to, że Radomiak może postawić na Kaczmarka.
Dla klubu będzie to ważny wybór przed sezonem, w którym oczekiwania znów będą większe niż tylko spokojna walka o utrzymanie. Baltazar zostawia zespół w Ekstraklasie, a jego następca będzie musiał zbudować drużynę zdolną do regularniejszego punktowania.