Piotr Starzyński nie opuszcza Wisły Kraków. 22-letni skrzydłowy podpisał nową umowę z klubem, choć jeszcze niedawno sprawdzała go Stal Mielec. Zawodnik, który kilka lat temu uchodził za duży talent, otrzyma kolejną szansę na odbudowę formy. Na razie ma jednak występować przede wszystkim w trzecioligowych rezerwach Białej Gwiazdy.
Wisła przygotowuje się do powrotu do Ekstraklasy po czterech latach przerwy. Zespół prowadzony przez Mariusza Jopa rozpocznie rywalizację już w niedzielę, ale równolegle klub porządkuje przyszłość piłkarzy, którzy nie mają obecnie pewnego miejsca w pierwszym zespole. Jednym z nich jest Starzyński, związany z krakowianami od 2020 roku.
Piotr Starzyński przedłużył kontrakt z Wisłą Kraków
Dotychczasowa umowa skrzydłowego obowiązywała do 30 czerwca 2026 roku, dlatego jego dalsza przyszłość pozostawała niejasna. Ostatecznie obie strony zdecydowały się kontynuować współpracę. Nowy kontrakt został zawarty do 30 czerwca 2027 roku i zawiera możliwość przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.
Decyzja oznacza, że Wisła nadal widzi w 22-latku potencjał, mimo że jego rozwój w ostatnich sezonach wyraźnie zwolnił. Piłkarz ma teraz spokojnie odbudowywać dyspozycję, regularnie trenować i walczyć o powrót do szerszej kadry pierwszego zespołu.
Starzyński miał obiecujący początek w Ekstraklasie
Skrzydłowy otrzymywał szanse w pierwszej drużynie jeszcze podczas poprzedniego pobytu Wisły na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Najlepszy okres przeżywał pod wodzą Petera Hyballi, kiedy jego dynamika i odwaga w pojedynkach ofensywnych zwracały uwagę kibiców.
Wydawało się wówczas, że młody zawodnik może na dłużej zadomowić się w podstawowym składzie. Kolejne miesiące nie przyniosły jednak oczekiwanego postępu. Starzyński stracił regularność, a jego pozycja w drużynie stopniowo słabła.
Wypożyczenie i problemy zdrowotne zatrzymały rozwój
W poszukiwaniu większej liczby minut piłkarz został wypożyczony do Górnika Zabrze. Pobyt w innym klubie miał pomóc mu odzyskać rytm meczowy oraz ponownie zaprezentować się w Ekstraklasie. Ten plan nie przyniósł jednak wyraźnego przełomu.
Dalszy rozwój utrudniły również problemy zdrowotne. Kontuzje sprawiły, że zawodnik nie mógł regularnie trenować ani zaprezentować pełni swoich możliwości. Po powrocie do Krakowa jego przyszłość ponownie stanęła pod znakiem zapytania.
Dlaczego transfer do Stali Mielec nie doszedł do skutku?
Niedawno Starzyński przebywał na testach sportowych w Stali Mielec. Mogło to sugerować, że rozstanie z Wisłą jest bliskie, a skrzydłowy spróbuje odbudować karierę w nowym otoczeniu. Ostatecznie do transferu jednak nie doszło.
Zamiast zmiany klubu zawodnik podpisał nową umowę z Białą Gwiazdą. Na tę decyzję mogła wpłynąć znajomość jego możliwości, wiek oraz fakt, że nadal ma doświadczenie zebrane na dwóch najwyższych poziomach rozgrywkowych w Polsce.
Starzyński rozpocznie odbudowę w rezerwach Wisły
Na obecnym etapie 22-latek ma występować w trzecioligowych rezerwach krakowskiego klubu. Regularna gra na tym poziomie powinna pomóc mu odzyskać odpowiednią dyspozycję fizyczną, pewność siebie i rytm meczowy.
Starzyński ma na koncie 33 występy w Ekstraklasie oraz 46 spotkań na jej zapleczu. To pokaźne doświadczenie jak na zawodnika w jego wieku, ale teraz musi ponownie udowodnić, że może być przydatny pierwszej drużynie. Nowy kontrakt daje mu czas, lecz droga do składu Wisły będzie prowadziła przez dobre występy w rezerwach.