Zagłębie Lubin nie myśli wyłącznie o bieżących transferach. Klub z Dolnego Śląska zadbał także o przyszłość, przedłużając kontrakty z dwoma 18-letnimi pomocnikami. Mateusz Dziewiatowski ma już za sobą występy w Ekstraklasie, a Seweryn Marek wciąż czeka na debiut w pierwszej drużynie, ale obaj są traktowani jako zawodnicy z potencjałem na kolejne lata.
Mateusz Dziewiatowski zostaje w Zagłębiu do 2029 roku
Dziewiatowski podpisał nową umowę obowiązującą do 30 czerwca 2029 roku. To ważny ruch „Miedziowych”, bo mowa o piłkarzu, który od dawna rozwija się w klubie i już zdążył pokazać się kibicom Ekstraklasy.
Lewonożny pomocnik najlepiej czuje się w środku pola, ale w ostatnim czasie Leszek Ojrzyński korzystał z niego także wyżej, w roli ofensywnego pomocnika. Taka wszechstronność może być dla 18-latka dużym atutem w walce o kolejne minuty.
Pierwszy gol i coraz większa rola
Dziewiatowski zadebiutował w pierwszej drużynie jeszcze w sezonie 2024/2025. W minionych rozgrywkach wystąpił już w 15 meczach, z czego osiem rozpoczął w podstawowym składzie.
Ma też za sobą premierową bramkę w Ekstraklasie. Trafił w przegranym 1:5 meczu z Pogonią Szczecin. Gol miał tylko honorowe znaczenie, ale dla młodego zawodnika był ważnym momentem w rozwoju.
Seweryn Marek również z kontraktem
Zagłębie przedłużyło także umowę z Sewerynem Markiem. 18-letni ofensywny pomocnik podpisał kontrakt do połowy 2028 roku. Klub zapewnił sobie również opcję przedłużenia współpracy o kolejnych 12 miesięcy.
Marek ma podobny profil do Dziewiatowskiego, ale wyróżnia go umiejętność gry obiema nogami. Na debiut w pierwszym zespole musi jeszcze poczekać, jednak jego liczby z niższych szczebli pokazują, że warto go obserwować.
Rezerwy i CLJ jako etap rozwoju
W sezonie 2025/2026 Marek rozegrał 22 spotkania w trzecioligowych rezerwach Zagłębia oraz 10 meczów w Centralnej Lidze Juniorów. Łącznie zdobył 10 bramek i zanotował dwie asysty.
To dorobek, który może przybliżyć go do pierwszej drużyny. Zagłębie regularnie stawia na rozwój młodych piłkarzy, a nowe kontrakty pokazują, że klub chce mieć kontrolę nad przyszłością najbardziej obiecujących zawodników.
„Miedziowi” budują zaplecze na lata
Przedłużenie umów z Dziewiatowskim i Markiem to sygnał, że Zagłębie nie zamierza opierać planów wyłącznie na gotowych transferach. Klub chce rozwijać własnych zawodników i zabezpieczać ich kontrakty, zanim mocniej zaistnieją na rynku.
Dziewiatowski jest już bliżej regularnej gry w Ekstraklasie. Marek dopiero puka do drzwi pierwszego zespołu. Obaj mogą jednak stać się ważnymi elementami projektu, jeśli dostaną odpowiednie minuty i właściwe prowadzenie.