Hubert Hurkacz nie będzie długo odpoczywał po odpadnięciu z turnieju w Madrycie. Polak zdecydował się dopisać do kalendarza kolejny występ na kortach ziemnych i już w przyszłym tygodniu pojawi się w Cagliari. To ruch, który ma pomóc mu złapać rytm przed najważniejszymi startami na mączce.
Hurkacz po porażce w Madrycie szuka gry
Hubert Hurkacz zakończył udział w Mutua Madrid Open na drugiej rundzie. Wrocławianin przegrał z Lorenzo Musettim 4:6, 6:7(4), przez co szybciej, niż zakładał, pożegnał się z hiszpańskim turniejem.
Zamiast skupić się wyłącznie na treningach przed imprezą ATP Masters 1000 w Rzymie, Polak wybrał dodatkowy start. W jego terminarzu pojawił się turniej Sardegna Open, rozgrywany w Cagliari.
Dzika karta dla Huberta Hurkacza w Cagliari
Organizatorzy zawodów na Sardynii poinformowali, że Hurkacz otrzymał dziką kartę do turnieju rangi ATP Challenger Tour. Impreza odbędzie się w dniach 28 kwietnia – 3 maja, a pula nagród wyniesie 272 tysiące euro.
Dla Polaka będzie to kolejna okazja do rywalizacji na mączce przed startami wyższej rangi. Takie rozwiązanie może mieć praktyczny sens, bo Hurkacz potrzebuje meczów, by lepiej wejść w rytm gry na wolniejszej nawierzchni.
Dlaczego Challenger może pomóc Hurkaczowi?
Start w challengerze nie jest dla zawodnika tej klasy oczywistym wyborem, ale w tym przypadku może być świadomym elementem przygotowań. Hurkacz ma za sobą krótką przygodę w Madrycie, więc dodatkowe spotkania mogą być cenniejsze niż sam trening.
Polak już w marcu zdecydował się na podobny krok, gdy wystąpił w zawodach tej rangi w Cap Canie. Był to jego pierwszy challenger od 2019 roku, co pokazuje, że w obecnym sezonie elastycznie podchodzi do kalendarza.
Plan startów przed Rolandem Garrosem
Po turnieju w Cagliari Hurkacz ma przenieść się do Rzymu. Rywalizacja na Foro Italico rozpocznie się 6 maja i potrwa do 17 maja. To jeden z najważniejszych sprawdzianów przed wielkoszlemowym Rolandem Garrosem.
W planach Polaka znajduje się również turniej ATP 250 w Genewie, zaplanowany na 17–23 maja. Rok wcześniej dotarł tam do finału, w którym przegrał z Novakiem Djokoviciem.
Paryż coraz bliżej
Najważniejszym punktem tej części sezonu pozostaje Roland Garros. Turniej w Paryżu zaplanowano od 24 maja do 7 czerwca, dlatego najbliższe tygodnie będą dla Hurkacza szczególnie istotne.
Dodatkowy występ w Cagliari może dać mu to, czego najbardziej potrzebuje po szybkim odpadnięciu w Madrycie: regularność, kontakt z meczową presją i więcej czasu spędzonego na ziemnej nawierzchni.