Aktualności

Oficjalnie: zwycięzca turnieju Fame MMA 31 zrezygnował z nagrody!

Alan Kwieciński wygrał turniej podczas Fame MMA 31 i mógł odebrać efektowną nagrodę główną. Zamiast kluczyków do zmodyfikowanego BMW M5 wybrał jednak pieniądze. Freakfighter wyjaśnił, że po obejrzeniu auta nie był zainteresowany jego odbiorem, ale później pojawiła się sugestia, że mógł nie znać wszystkich zapisów umowy.

Alan Kwieciński wygrał turniej na Fame MMA 31

Gala Fame MMA 31 odbyła się 9 maja w Koszalinie. Jednym z najważniejszych punktów wydarzenia był turniej w formule bokserskiej w małych rękawicach. Rywalizacja zapowiadała się wymagająco, bo uczestnicy musieli być gotowi na kilka walk jednego wieczoru, a margines błędu był minimalny.

Dość niespodziewanie najlepszy okazał się Alan Kwieciński. Freakfighter najpierw pokonał Pawła Bombę, później Akopa Szostaka, a następnie Jose Simao, znanego szerzej jako Josef Bratan. Dzięki temu sięgnął po turniejowe zwycięstwo i uzyskał prawo do odebrania głównej nagrody.

BMW M5 miało być nagrodą dla triumfatora

Stawką turnieju było zmodyfikowane BMW M5. Tego typu nagroda miała podbić zainteresowanie rywalizacją i dodać jej dodatkowego ciężaru. Po zwycięstwie Kwieciński mógł więc spodziewać się, że poza sportowym sukcesem otrzyma także wyjątkowy samochód.

Ostatecznie do odbioru auta jednak nie doszło. Zawodnik zdecydował się na nagrodę finansową, a kulisy tej decyzji przedstawił w programie Freak Show. Z jego relacji wynikało, że po zobaczeniu samochodu uznał, iż jego stan nie odpowiada temu, czego oczekiwał po głównej nagrodzie.

Dlaczego Kwieciński nie chciał samochodu?

Kwieciński opisał, że auto miało około 30 tysięcy kilometrów przebiegu i sprawiało wrażenie mocno zużytego. Wspominał też o jeździe po torach oraz uszkodzonym zderzaku. Po obejrzeniu BMW miał dojść do wniosku, że nie chce odbierać takiej nagrody.

Freakfighter stwierdził również, że bardziej odpowiada mu jego własny samochód. Dlatego zamiast kluczyków wybrał pieniądze. Ta decyzja wzbudziła duże zainteresowanie, bo wizerunkowo odmowa przyjęcia głównej nagrody jest sytuacją nietypową, zwłaszcza po wygraniu turnieju promowanego wokół takiego trofeum.

Federacja miała wskazać na nowy samochód

W trakcie rozmowy pojawił się jednak kolejny wątek. Jeden z prowadzących otrzymał wiadomość od przedstawiciela federacji, według której zwycięzca turnieju miał otrzymać nowy samochód, a nie egzemplarz, który wzbudził zastrzeżenia Kwiecińskiego.

To otworzyło pole do dyskusji o zapisach umowy. Prowadzący zasugerował, że zawodnik mógł nie doczytać dokumentów lub nie znać dokładnych warunków odbioru nagrody. W efekcie sprawa przestała dotyczyć wyłącznie stanu auta, a zaczęła zahaczać także o komunikację między organizacją a triumfatorem.

Zamieszanie po efektownym zwycięstwie

Sportowo Kwieciński wyszedł z gali jako duży wygrany. Pokonanie trzech rywali jednego wieczoru dało mu rozgłos i mocny argument w świecie freak fightów. Zamiast rozmów wyłącznie o jego występie, pojawił się jednak temat nagrody, której nie zdecydował się odebrać.

Sprawa pokazuje, jak duże znaczenie mają szczegóły przy organizacji turniejów z wysokimi nagrodami. Dla kibiców najciekawsze pozostaje pytanie, czy Kwieciński rzeczywiście zrezygnował z auta przez jego stan, czy doszło do nieporozumienia dotyczącego warunków. Na razie wiadomo jedno: zwycięzca Fame MMA 31 wybrał pieniądze, a BMW M5 stało się jednym z najgłośniejszych wątków po gali w Koszalinie.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Oficjalnie: Wybrzeże Gdańsk ma nowego żużlowca U24!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!