Michał Rydz zakończył pracę w roli prezesa Widzewa Łódź i pożegnał się z klubem obszernym wpisem. Podkreślił, że odchodzi z wdzięcznością, ale też z poczuciem niedokończonych marzeń. Tymczasowo stery przy Piłsudskiego przejął właściciel klubu Robert Dobrzycki, który będzie pełnił obowiązki do czasu wyboru nowego prezesa.
Michał Rydz odchodzi z Widzewa Łódź
W Widzewie Łódź doszło do ważnej zmiany organizacyjnej. Michał Rydz przestał pełnić funkcję prezesa zarządu, a jego miejsce tymczasowo zajął Robert Dobrzycki. Właściciel klubu będzie kierował Widzewem do momentu powołania nowej osoby na to stanowisko.
Rydz był związany z klubem przez ponad pięć lat. W pożegnalnym wpisie przypomniał, że zaczynał pracę w zupełnie innych realiach, gdy Widzew był pierwszoligowym beniaminkiem i grał przy pustych trybunach w okresie pandemii. Jak zaznaczył, dziś opuszcza klub znacznie bardziej rozwinięty organizacyjnie.
Widzew po okresie odbudowy
Były prezes podkreślił, że obecny Widzew to klub z właścicielem Robertem Dobrzyckim, powstającym nowoczesnym ośrodkiem treningowym i strukturami, które mają wyróżniać go na tle Ekstraklasy. Wskazał także na rozwój komercyjny, organizacyjny i sportowy.
W swoim wpisie zwrócił uwagę na pierwszą drużynę, która według niego stworzyła wysokie standardy pracy sztabu, pionu organizacyjnego oraz medycznego. Ważnym elementem ma być także rozwój zaplecza treningowego, które w najbliższych miesiącach powinno dołączyć do poziomu wyznaczonego przez inne obszary klubu.
Akademia, młodzież i fundacja
Rydz zaakcentował również rozwój młodzieży. Przypomniał o drużynach rywalizujących w III lidze oraz Centralnej Lidze Juniorów, a także o pierwszych młodzieżowych reprezentantach Polski powoływanych z Akademii Widzewa.
Osobne miejsce poświęcił działalności społecznej. W jego ocenie klub stał się wzorem odpowiedzialności i pracy na rzecz środowiska, czego efektem było powstanie Fundacji Widzewa Łódź. Podkreślił też, że zakończony został symboliczny okres reaktywacji klubu, a zbudowane fundamenty pozwalają patrzeć w przyszłość z optymizmem.
Podziękowania dla kibiców, sponsorów i pracowników
W pożegnalnym wpisie Rydz skierował podziękowania do wielu osób i środowisk. Wspomniał właściciela Roberta Dobrzyckiego, poprzednich właścicieli, Stowarzyszenie Reaktywacji Tradycji Sportowych oraz członków rady nadzorczej.
Dużo miejsca poświęcił kibicom, którzy tworzą atmosferę stadionu przy Piłsudskiego. Podziękował Stowarzyszeniu Kibiców Widzewa Łódź, OSK „Tylko Widzew”, przedstawicielom osiedli i fanklubów oraz fanom jeżdżącym za drużyną po całej Polsce.
Były prezes docenił również partnerów i sponsorów, którzy przez lata budowali finansowe fundamenty klubu. Osobne słowa skierował do zawodników, trenerów, sztabów szkoleniowych oraz pracowników, podkreślając ich lojalność, profesjonalizm i codzienną pracę wykonywaną często poza światłem reflektorów.
Rydz zostaje na trybunach
Na końcu pożegnania Rydz odniósł się do swojej rodziny, której podziękował za wsparcie w wymagającym okresie pracy w klubie. Przyznał, że odchodzi z poczuciem wdzięczności, ale również z ciężarem niespełnionych jeszcze marzeń.
Zapewnił jednak, że nie znika z życia Widzewa. Zapowiedział obecność na trybunach, wskazując sektor C6 jako miejsce, w którym będzie można go spotkać. Podkreślił też wiarę w przyszłość klubu i zakończył wpis słowami, że Widzew pozostaje niezniszczalny.
Robert Dobrzycki przejął obowiązki
Zmiana na stanowisku prezesa następuje w ważnym momencie dla łódzkiego klubu. Widzew ma za sobą trudny sezon, ale jednocześnie znajduje się w fazie dalszej przebudowy organizacyjnej. Tymczasowe przejęcie obowiązków przez właściciela ma zapewnić ciągłość zarządzania do czasu wyboru nowego prezesa.
Najbliższe tygodnie pokażą, kto na stałe obejmie stery przy Piłsudskiego. Po odejściu Rydza klub zamyka istotny etap, ale przed nim pozostają te same wyzwania: rozwój sportowy, stabilność finansowa i spełnienie dużych oczekiwań kibiców.