Śląsk Wrocław walczy o powrót do Ekstraklasy, ale przed jednym z najciekawszych meczów końcówki sezonu pojawił się problem. Michał Mokrzycki może nie zagrać przeciwko ŁKS-owi Łódź, czyli klubowi, z którego zimą trafił do Wrocławia. Powód ma być zapisany w umowie transferowej.
Michał Mokrzycki może nie zagrać z ŁKS-em Łódź
Śląsk Wrocław w najbliższym czasie czekają ważne spotkania na zapleczu Ekstraklasy. Najpierw drużyna rozegra wyjazdowy mecz z Górnikiem Łęczna, a 11 maja podejmie u siebie ŁKS Łódź. Właśnie przy tym drugim starciu pojawiły się wątpliwości dotyczące występu Michała Mokrzyckiego.
Pomocnik trafił do Śląska zimą z ŁKS-u i szybko stał się istotnym zawodnikiem zespołu. Po zmianie klubu rozegrał dziewięć spotkań w pierwszej lidze, zdobył jedną bramkę i zanotował cztery asysty. Ostatnio wpisał się na listę strzelców w wygranym meczu ze Stalą Mielec 3:2.
Zapis w umowie może zablokować występ
Według doniesień problemem ma być zapis zawarty przy transferze Mokrzyckiego do Śląska. Gra zawodnika przeciwko ŁKS-owi miała zostać wyceniona na 100 tysięcy euro. To kwota bardzo wysoka, zwłaszcza w kontekście samej wartości zimowej transakcji.
Takie ustalenia często mają w praktyce zniechęcić nowy klub do wystawienia piłkarza przeciwko poprzedniej drużynie. Formalnie nie oznacza to całkowitego zakazu gry, ale finansowy koszt może sprawić, że sztab i władze Śląska wybiorą bezpieczniejsze rozwiązanie.
Śląsk walczy o awans do Ekstraklasy
Z informacji serwisu Slasknet.com wynika, że Mokrzyckiego w meczu z ŁKS-em raczej nie należy się spodziewać. Dla Śląska byłaby to odczuwalna strata, bo pomocnik po transferze daje drużynie konkret w ofensywie i szybko odnalazł się w nowym zespole.
Wrocławianie są obecnie wiceliderem tabeli. Mają 54 punkty, tracą pięć do prowadzącej Wisły i wyprzedzają Wieczystą Kraków o cztery oczka. W takiej sytuacji każdy mecz ma duże znaczenie, a brak zawodnika z liczbami może skomplikować plan na spotkanie z ŁKS-em.