Aktualności

Spurs przegrało z Timberwolves. Wembanyama wyrzucony z boiska!

Minnesota Timberwolves byli pod ścianą, ale w Minneapolis pokazali charakter. Anthony Edwards, choć niedawno miał problemy zdrowotne, wziął ciężar meczu na siebie i poprowadził gospodarzy do zwycięstwa 114:109 nad San Antonio Spurs. Seria znów jest otwarta, a jednym z kluczowych momentów okazało się wyrzucenie Victora Wembanyamy już w drugiej kwarcie.

Anthony Edwards liderem Timberwolves w meczu ze Spurs

Minnesota Timberwolves potrzebowali reakcji i ją dostali. Po trudnym początku serii drużyna z Minneapolis wygrała przed własną publicznością, doprowadzając do remisu 2-2. Najważniejszą postacią spotkania był Anthony Edwards, który udowodnił, że nawet po przerwie spowodowanej urazem potrafi przejąć kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.

24-latek spędził w grze 40 minut i zdobył 36 punktów. Trafił 13 z 22 rzutów z gry, a zza łuku pomylił się tylko dwa razy przy pięciu próbach. Jego skuteczność miała ogromne znaczenie szczególnie po przerwie, gdy Timberwolves musieli gonić wynik i ograniczyć ofensywne możliwości rywali.

Minnesota Timberwolves odwrócili losy spotkania

Mecz długo był wyrównany, ale gospodarze najlepsze zostawili na drugą połowę. Trzecia kwarta padła ich łupem 28:20, a w ostatniej części spotkania dołożyli kolejne mocne uderzenie, wygrywając ją 34:25. To właśnie wtedy San Antonio Spurs zaczęli tracić kontrolę nad tempem gry.

Timberwolves wykorzystali energię trybun, agresywniejszą obronę i lepsze decyzje w ataku. Edwards regularnie zdobywał punkty lub wymuszał reakcje defensywy, a wsparcie dali mu między innymi Naz Reid i Jaden McDaniels. Reid zakończył mecz z 15 punktami, a McDaniels dorzucił 14.

Dlaczego Victor Wembanyama został wyrzucony z boiska?

San Antonio Spurs musieli radzić sobie bez Victora Wembanyamy od drugiej kwarty. Francuz, próbując ochronić piłkę, wykonał zbyt gwałtowny ruch łokciem i trafił Naza Reida. Po analizie sędziowie uznali przewinienie za faul niesportowy drugiego stopnia, co oznaczało natychmiastowe wykluczenie z meczu.

Brak Wembanyamy zmienił układ sił, choć nie sprawił, że Spurs całkowicie się rozsypali. Wręcz przeciwnie, inni zawodnicy dostali więcej miejsca i odważniej kończyli akcje. Edwards po meczu oceniał, że utrata lidera czasem zdejmowała z drużyny presję, bo pozostali gracze częściej brali odpowiedzialność i nabierali pewności.

Spurs przegrali mimo punktów Foxa i Harpera

San Antonio Spurs mieli swoje szanse, ale zabrakło im skuteczności w najważniejszych momentach. De’Aaron Fox zdobył 24 punkty, lecz potrzebował do tego aż 23 rzutów z gry. Szczególnie słabo wyglądały jego próby za trzy, bo trafił tylko raz przy siedmiu podejściach.

Tyle samo punktów co Fox zdobył Harper, a Castle dołożył 20. Problemem Spurs była jednak gra z dystansu. Zespół z Teksasu wykorzystał tylko 6 z 26 rzutów za trzy, co dało 23 procent skuteczności. Przy tak zaciętym wyniku pudła zza łuku okazały się zbyt kosztowne.

Timberwolves jadą do Teksasu po przełamanie?

Po czterech meczach seria zaczyna się praktycznie od nowa. Jest 2-2, a piąte spotkanie odbędzie się w Teksasie. San Antonio Spurs odzyskają Wembanyamę, ale Timberwolves pokazali, że potrafią odpowiedzieć pod presją i wygrać mecz, w którym wiele momentów układało się przeciwko nim.

Wynik:

  • Minnesota Timberwolves – San Antonio Spurs 114:109
  • Kwarty: 34:30, 26:26, 20:28, 34:25
  • Najwięcej punktów: Edwards 36, Reid 15, McDaniels 14 – Harper 24, Fox 24, Castle 20.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Kiedy i gdzie finał Ligi Europy 2026? Gdzie oglądać finał LE?

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!