Aktualności

Widzew Łódź chce kupić licencję zespołu Ekstraligi kobiet!

Robert Dobrzycki nie ogranicza swoich planów wobec Widzewa Łódź wyłącznie do ratowania sytuacji pierwszej drużyny. Choć męski zespół wciąż walczy o wydostanie się ze strefy zagrożenia, właściciel klubu patrzy znacznie szerzej i chce budować markę także poza główną kadrą. Wszystko wskazuje na to, że kolejnym krokiem ma być szybkie wejście Widzewa do kobiecej piłki na najwyższym szczeblu.

Mimo potężnego wsparcia finansowego wyniki sportowe nie spełniają oczekiwań. Drużyna, której kadrę budowano za ogromne pieniądze, nie wykorzystała tego potencjału w pełni i przerwę reprezentacyjną spędza w bardzo niekomfortowym położeniu. W Łodzi priorytet pozostaje jeden: utrzymanie w lidze i uniknięcie scenariusza, który byłby dla klubu ogromnym rozczarowaniem.

Widzew Łódź myśli o kobiecej piłce na najwyższym poziomie

Równolegle do walki o ligowy byt w klubie dojrzewa jednak projekt, który może mocno zmienić jego przyszłość. Chodzi o rozwój sekcji kobiecej, która obecnie funkcjonuje na dużo niższym poziomie rozgrywkowym. Dziś piłkarki Widzewa występują w czwartej lidze, ale wiele wskazuje na to, że władze klubu nie chcą czekać na stopniowe wspinanie się po kolejnych szczeblach.

Zamiast wieloletniego budowania pozycji od podstaw rozważany jest wariant znacznie szybszy. Według medialnych doniesień prowadzone są już zaawansowane rozmowy dotyczące przejęcia licencji Pogoni Tczew. Taki ruch otworzyłby Widzewowi drogę do funkcjonowania w kobiecej piłce na zdecydowanie wyższym poziomie praktycznie od razu, bez konieczności przechodzenia całej sportowej ścieżki awansu.

Pogoń Tczew może odegrać kluczową rolę w planie Dobrzyckiego

Sam Robert Dobrzycki już wcześniej zapowiadał, że temat powstania kobiecej sekcji w strukturach Widzewa jest realny i znajduje się na zaawansowanym etapie. Z jego wypowiedzi wynikało, że klub pracuje nad przejęciem istniejącego żeńskiego podmiotu, a uruchomienie projektu w Łodzi to bardziej kwestia czasu niż luźna deklaracja bez pokrycia. To pokazuje, że nie chodzi o odległą wizję, lecz o plan, który ma wejść w życie stosunkowo szybko.

W tym kontekście coraz częściej pojawia się nazwa Pogoni Tczew. Klub znajduje się w trudnym momencie, zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Drużyna zmierza w kierunku spadku z Ekstraligi, a sytuacja finansowa staje się coraz poważniejsza. Problemy nie kończą się na wynikach, bo w ostatnim czasie doszło tam również do ważnej zmiany personalnej na stanowisku trenera.

Problemy Pogoni Tczew mogą przyspieszyć przejęcie licencji

Z funkcji szkoleniowca odszedł Mateusz Sroka, czyli trener, który wcześniej poprowadził zespół do historycznego awansu na najwyższy poziom rozgrywkowy w sezonie 2021/22. Jego rozstanie z klubem zostało odebrane jako kolejny sygnał, że sytuacja w Pogoni jest bardzo niestabilna. W takich realiach scenariusz związany z przekazaniem licencji przestaje być jedynie medialną spekulacją, a zaczyna wyglądać jak jedna z realnych dróg wyjścia z kryzysu.

Wśród rozważanych wariantów pojawia się nawet możliwość całkowitego wygaszenia działalności klubu i oddania licencji Widzewowi. Taki proces nie byłby jednak prosty i wymagałby spełnienia kilku formalnych warunków. Do skutku potrzebne byłoby porozumienie między zainteresowanymi stronami, a następnie akceptacja odpowiednich struktur regionalnych oraz zgoda Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Co oznaczałby ten ruch dla Widzewa Łódź?

Dla Widzewa byłby to krok o dużym znaczeniu wizerunkowym i organizacyjnym. Wejście do kobiecego futbolu na wysokim poziomie mogłoby poszerzyć projekt budowany przez Dobrzyckiego i pokazać, że klub chce rozwijać się wielotorowo, a nie skupiać wyłącznie na gaszeniu pożaru wokół pierwszego zespołu. To także szansa na stworzenie nowej przestrzeni do rozwoju marki i przyciągnięcia kolejnych kibiców.

Na razie najważniejsze pozostaje to, czy rozmowy rzeczywiście zakończą się porozumieniem. Jeżeli tak się stanie, Widzew może w krótkim czasie wykonać bardzo odważny ruch i zaznaczyć swoją obecność również w kobiecej piłce. Wtedy łódzki klub wszedłby w nowy etap, w którym ambicje wykraczałyby daleko poza walkę o utrzymanie męskiej drużyny.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Pogoń Siedlce – GKS Tychy: przewidywane składy (12.04.2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!