Krzysztof Kurowski dopiero niedawno na dobre przebił się do pierwszej drużyny Śląska Wrocław, a już wzbudza poważne zainteresowanie. 19-latek błysnął w końcówce sezonu, lecz jego przyszłość przy Oporowskiej pozostaje niepewna.
Krzysztof Kurowski wyrósł na ważną postać Śląska Wrocław
Jeszcze kilka miesięcy temu Krzysztof Kurowski występował głównie w rezerwach Śląska Wrocław. W trakcie sezonu dostał jednak szansę w pierwszym zespole i wykorzystał ją na tyle dobrze, że zaczął regularnie pojawiać się w podstawowym składzie.
Wahadłowy szczególnie mocno zaznaczył swoją obecność w ostatnich kolejkach. Najpierw trafił do siatki w meczu z Górnikiem Łęczna, a później zdobył bramkę także przeciwko ŁKS-owi Łódź. Dla młodego zawodnika to ważny sygnał, że potrafi dawać drużynie konkret nie tylko w defensywie.
Kontrakt Kurowskiego wygasa, Śląsk ma problem
Największą niewiadomą pozostaje przyszłość 19-latka. Umowa Kurowskiego ze Śląskiem Wrocław obowiązuje tylko do końca czerwca, więc klub może wkrótce stracić zawodnika, który właśnie zaczął odgrywać coraz większą rolę w drużynie.
Według medialnych doniesień piłkarz i jego otoczenie skłaniają się ku zmianie barw. Powodem mają być napięcia wynikające z wcześniejszej współpracy. Kurowski miał poczuć, że nie wszystkie ustalenia i deklaracje zostały spełnione, co utrudnia rozmowy o przedłużeniu kontraktu.
Wisła Płock obserwuje sytuację 19-latka
Brak porozumienia we Wrocławiu sprawia, że po Kurowskiego mogą zgłosić się inne kluby. Jednym z nich jest Wisła Płock, która ma interesować się wychowankiem Śląska Wrocław i śledzić rozwój wydarzeń wokół jego kontraktu.
Dla płockiego klubu byłby to ruch z myślą o przyszłości, ale też o realnym wzmocnieniu rywalizacji na boku boiska. Kurowski pokazał już, że potrafi odnaleźć się na wyższym poziomie, a jego wiek dodatkowo zwiększa atrakcyjność potencjalnego transferu.
Śląsk Wrocław wciąż walczy o zatrzymanie zawodnika
We Wrocławiu nie rezygnują z prób zatrzymania Kurowskiego. Klub zdaje sobie sprawę, że utrata młodego piłkarza po jego udanym wejściu do zespołu byłaby bolesna, zwłaszcza że nie trzeba było długo czekać na zainteresowanie z Ekstraklasy.
Sprawa nie wygląda jednak na łatwą. Jeżeli strony nie odbudują zaufania i nie znajdą wspólnego rozwiązania, Kurowski może latem odejść bez dłuższego pożegnania. A po ostatnich występach chętnych na jego podpis raczej nie zabraknie.