Manchester United nie rozpoczął grudniowej części sezonu tak, jak oczekiwali kibice, ale czasu na rozpamiętywanie straty punktów praktycznie nie ma. Już w poniedziałek drużyna Rubena Amorima zmierzy się na wyjeździe z Wolverhampton, w meczu, który może okazać się kluczowy dla zachowania kontaktu z czołówką tabeli.
United po rozczarowującym remisie z West Hamem
Czwartkowe starcie z West Hamem zakończyło się dla „Czerwonych Diabłów” rozczarowującym remisem 1:1. Po trafieniu Diogo Dalota wydawało się, że trzy punkty zostaną na Old Trafford, jednak gol stracony w samej końcówce sprawił, że zespół schodził do szatni w minorowych nastrojach. Amorim nie ukrywał, że taki wynik pozostawia niedosyt, ale jednocześnie podkreślił, że intensywność terminarza wymusza szybkie przejście do kolejnego wyzwania.
Wolves w fatalnej formie i bez zwycięstwa w lidze
Rywal wydaje się teoretycznie idealny na przełamanie. Wolverhampton rozgrywa jeden z najsłabszych sezonów w historii klubu – po 14 kolejkach ma na koncie zaledwie dwa punkty i ani jednego zwycięstwa. Zespół przegrał siedem ostatnich ligowych spotkań, a dodatkowo od pięciu meczów nie potrafi zdobyć bramki. Mimo to Amorim przestrzega przed przesadnym optymizmem, przypominając, że Manchester United bywa w tym sezonie nieprzewidywalny.
Sytuacja kadrowa przed meczem na Molineux
W ekipie z Old Trafford najwięcej uwagi zwrócono na Matthijsa de Ligta, który z powodu drobnego urazu opuścił starcie z West Hamem. Holender powinien wrócić do gry w poniedziałek. Pod znakiem zapytania stoi natomiast pełna dyspozycja Diogo Dalota, który odczuwał ból po strzeleniu gola i przedwcześnie opuścił murawę. Wciąż niedostępni są Harry Maguire oraz Benjamin Šeško.
Wolverhampton musi z kolei radzić sobie bez Joao Gomesa, pauzującego za nadmiar kartek. Marshall Munetsi zmaga się z problemem łydki, a lista kontuzjowanych jest długa: Daniel Bentley, Leon Chiwome, Rodrigo Gomes, Ladislav Krejčí i Fernando Lopez nie będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu.
Przewidywane składy na mecz Wolverhampton – Manchester United
- Wolves: Johnstone – Mosquera, Toti, Agbadou – Doherty, Andre, Bellegarde, Wolfe – Arias, Hwang – Larsen
- Manchester United: Lammens – Shaw, De Ligt, Yoro – Dalot, Casemiro, Fernandes, Amad – Mbeumo, Cunha – Zirkzee
Historia spotkań przemawia za United, ale Wolves potrafią zaskoczyć
W ostatnich latach mecze między tymi drużynami miały różny przebieg. W poprzednim sezonie to „Wilki” dwukrotnie ograły bardziej utytułowanego rywala. Ogólny bilans w Premier League jest jednak korzystny dla United, którzy w 22 ligowych starciach zwyciężyli 13 razy. Wolverhampton potrafi jednak sprawiać niespodzianki, szczególnie na własnym stadionie – to właśnie tam United kilkakrotnie potknęli się, mimo wyraźnej przewagi na papierze.
Statystyki także są wymowne: Manchester nie przegrał dwóch ligowych meczów na Molineux z rzędu od ponad czterech dekad, a obecnie ma serię czterech wyjazdowych spotkań bez porażki. Z kolei Wolves przeżywają najgorszy start w dziejach klubu na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Zawodnicy, na których warto zwrócić uwagę
W drużynie United szczególnie groźny powinien być Matheus Cunha, który w poprzednim sezonie imponował skutecznością w meczach rozgrywanych na Molineux. Bryan Mbeumo również ma świetne statystyki przeciwko Wolverhampton – regularnie notuje bramki lub asysty w meczach z tym rywalem.
Wolverhampton – Manchester United: transmisja
Spotkanie rozpocznie się 8 grudnia 2025 roku o godzinie 21:00 na Molineux Stadium. Transmisję przeprowadzi Canal+ Extra 1.