Inne

Za co sędzia może pokazać żółtą i czerwoną kartkę?

 

Faule, głównie te kończące się czerwoną kartką oraz pozycja spalona zawodnika, zwłaszcza jeśli zdobył bramkę, budzą bardzo wiele kontrowersji, które czasem wynikają z nieznajomości przepisów przez kibiców, ale równie często z tego, że wiele przepisów ma bardzo otwartą formułę i podlega interpretacji sędziego.

Żółte i czerwone kartki są z nami stosunkowo niedługo, biorąc pod uwagę, że np. pierwszego mistrza Anglii wyłoniono w 1889. roku. Stosowane obecnie w wielu dyscyplinach sportu kartki, których celem jest oficjalne upomnienie zawodnika lub usunięcie go z boiska, jest pomysłem Kena Astona, piłkarskiego sędziego pochodzącego z Anglii. Po raz pierwszy zastosowano kartki podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Meksyku w 1970. roku.

Sankcje w piłce nożnej za niesportowe zachowanie

Zanim przejdziemy do czerwonych kartek, przyjrzyjmy się żółtym, które wcale nie są najłagodniejszą sankcją, ponieważ poza kartkami można wymienić jeszcze dwie łagodniejsze. Najłagodniejszą formą ukarania drużyny za złamanie przepisów jest po prostu rzut wolny, ale też rzut rożny, rzut z autu czy wznowienie gry przez bramkarza, a wynikają zazwyczaj ze zwyczajnej gry, przypadkowego – łagodnego faulu, pozycji spalonej czy sytuacji, w której piłka opuściła boisko.

Ostrzeżeniem dla zawodnika powinna już być sytuacja, kiedy po jego zachowaniu (nie musi to być faul, może to być również gra na czas czy inne niesportowe zachowanie, jak prowokowanie kibiców), sędzia podchodzi do niego i jednoznacznie wskazuje mu, co ten zrobił źle, że nie będzie tego tolerował i następnym razem skończy się to kartką. Tak przynajmniej powinno to wyglądać w sytuacji, kiedy kartka nie jest konieczna, ale nie można dopuszczać do powtarzania się danej sytuacji.

Za co można dostać żółtą kartkę?

Żółtą kartkę najczęściej otrzymuje się za grę na czas, przypadkowe zagranie piłki ręką, kiedy jednak zdaniem sędziego dało się tego uniknąć, ściągnięcie koszulki podczas meczu, co często zdarza się piłkarzom po zdobyciu bramki. Polscy kibice mogą pamiętać, kiedy w latach dziewięćdziesiątych w meczu reprezentacji koszulkę zdjął Roman Kosecki, schodzący z boiska w ramach zmiany, a jako że miał już na koncie żółtą kartkę, dostał drugą, a w efekcie czerwoną, więc w tej sytuacji zmiana polegała tylko na tym, że Kosecki zszedł z boiska, a do zmiany nie doszło. Kartkę można również otrzymać za przerwanie akcji faulem (który sam w sobie nie zasługuje na kartkę) bardzo dobrze rozwijającej się akcji rywala, np. kontrataku oraz za dyskusję z sędzią.

Jak wiadomo – dwie żółte kartki zawsze oznaczają automatycznie otrzymanie kartki czerwonej. Wykluczenie może być jednak również spowodowane wyłącznie żółtymi kartkami. W zależności od ligi (tutaj krajowe federacje mają dowolność), zgromadzenie trzech czy pięciu żółtych kartek w sezonie może automatycznie oznaczać wykluczenie na jedno spotkanie ligowe. Z tego właśnie wynika to, że słyszymy czasem, że ktoś chce się wykartkować. Dzieje się tak, kiedy np. za dwie kolejki drużynę czeka ważne spotkanie, a któryś z zawodników woli nie ryzykować otrzymania żółtej kartki w kolejnym meczu, która zdyskwalifikuje go z tego ważnego spotkania, celowo więc dostaje kartkę, żeby być wykluczonym z tego mniej ważnego spotkania.

Za co można dostać czerwoną kartkę?

Czerwoną kartkę można otrzymać na dwa sposoby. Pierwszym, z którym spotykamy się częściej, jest otrzymanie czerwonej kartki na skutek wyciągnięcie przez sędziego drugiej żółtej dla tego samego piłkarza. Drugim wariantem jest pokazanie piłkarzowi tzw. bezpośredniej czerwonej kartki. Piłkarz (a nierzadko również trener czy ktokolwiek innych znajdujący się na ławce rezerwowej drużyny) jest wówczas zmuszony opuścić boisko.

Bezpośrednią czerwoną kartkę można trzymać za następujące przewinienia:

  • brutalny faul;
  • niesportowe zachowanie o cięższym charakterze niż to, za które otrzymuje się żółty kartonik;
  • atak bez piłki;
  • zatrzymanie piłki ręką w dogodnej sytuacji bramkowej;
  • faul na zawodniku wychodzącym na pozycję sam na sam z bramkarzem;
  • obraźliwe gesty;
  • prowokowanie kibiców;
  • uderzenie przeciwnika (lub samą próbę);
  • zagranie ręką przez bramkarza poza polem karnym (zazwyczaj dzieje się to w sytuacji bezpośredniego zagrożenia stratą bramki).

Otrzymanie czerwonej kartki wiąże się również koniecznością pauzowania w następnym lub w następnych spotkaniach, wszystko zależy od komisji arbitrażowych, które orzekają, czy zawodnikowi należy się dodatkowe zawieszenie. Wszystko zależy od tego, jak poważnego przewinienia dopuścił się piłkarz. Zawodnik, który otrzymał żółtą lub czerwoną kartkę może się odwołać od tej decyzji po meczu i w przeciwieństwie do wielu różnych innych protestów w świecie piłki nożnej, takie odwołania często są uwzględniane.

Jednym ze sposobów przygotowania zespołu do meczu, jeśli mówimy o profesjonalnej piłce, jest przedmeczowa analiza… sędziego. Sędziowie są bardzo różni, niektórzy od razu sięgają po kartonik, inni wolą tzw. zarządzanie meczem. W przypadku, gdy sędzią w meczu jest ten drugiego typu, można sobie pozwolić na o wiele więcej, byle nie wiązało się to z chamską czy złośliwą grą. Doświadczeni zawodnicy doskonale wiedzą na ile, u którego sędziego, mogą sobie pozwolić. Warto pamiętać również o tym, że pierwszą żółtą kartkę jest dostać dużo łatwiej, niż drugą, za którą trzeba zejść z boiska.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Obsada sędziowska 27. kolejki Ekstraklasy (4–7 kwietnia 2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!