Motor Lublin jest coraz bliżej obsadzenia jednego z najważniejszych stanowisk w klubie. Po odejściu Pawła Golańskiego długo panowała cisza, ale ostatnie sygnały sugerują, że decyzja już zapadła. W tle pojawia się nazwisko dobrze znane na Lubelszczyźnie, a wszystko wskazuje na to, że klub szykuje ruch, który może mieć duże znaczenie przed kolejnymi miesiącami.
Od chwili rozstania z Pawłem Golańskim Motor Lublin pozostaje bez dyrektora sportowego. Były reprezentant Polski pracował w klubie od października 2024 roku, jednak zakończył współpracę wraz z końcem rundy jesiennej. Od tamtej pory lubelski klub nie ogłosił następcy, choć temat od dawna pozostaje żywy.
Powody zakończenia współpracy były związane nie tylko z samą organizacją pionu sportowego, ale też z codziennym funkcjonowaniem klubu. Właściciel i prezes Motoru, Zbigniew Jakubas, miał zastrzeżenia do tego, że Golański nie mieszkał na stałe w Lublinie. To miało utrudniać bieżący kontakt i sprawne prowadzenie spraw na miejscu.
Motor Lublin coraz bliżej wyboru dyrektora sportowego
W ostatnim czasie więcej światła na sprawę rzucił wiceprezes klubu Łukasz Jabłoński. Przyznał, że w teorii wybór nowego dyrektora sportowego został już dokonany. Jednocześnie zaznaczył, że dopóki współpraca nie zostanie formalnie rozpoczęta, w klubie nie chcą traktować sprawy jako zamkniętej.
Z jego wypowiedzi wynikało, że w piłce nożnej nawet dobrze przygotowany plan może się w ostatniej chwili skomplikować. Dlatego w Motorze zachowują ostrożność i nie chcą ogłaszać niczego przed czasem. W klubie dominuje jednak przekonanie, że ustalenia uda się doprowadzić do końca i nowa osoba wkrótce obejmie stanowisko.
Veljko Nikitović faworytem do pracy w Lublinie
Od dłuższego czasu z Motorem najmocniej łączony jest Veljko Nikitović. Według doniesień to właśnie on ma być kandydatem, który finalnie przeniesie się do Lublina. Obecnie pracuje w Arce Gdynia, ale jego nazwisko regularnie przewija się w kontekście objęcia ważnej roli w klubie z Lubelszczyzny.
To kandydatura, która nie wydaje się przypadkowa. Nikitović jest mocno związany z tym regionem, bo przez lata występował jako piłkarz w Górniku Łęczna. Później pracował tam także jako dyrektor sportowy, dzięki czemu dobrze poznał lokalne realia i środowisko piłkarskie w tej części kraju.
Znajomość regionu może być dużym atutem
Dla Motoru takie doświadczenie może mieć szczególne znaczenie. Klub nie szuka wyłącznie osoby z nazwiskiem, ale kogoś, kto odnajdzie się w konkretnych warunkach i będzie potrafił sprawnie działać na miejscu. Właśnie dlatego związek z Lubelszczyzną może być w tym przypadku dużym atutem.
Na razie oficjalnego komunikatu jeszcze nie ma, ale wszystko wskazuje na to, że sprawa zmierza w dobrym kierunku. Jeśli nie pojawią się nieprzewidziane komplikacje, Motor powinien wkrótce zamknąć temat obsady stanowiska dyrektora sportowego. Wtedy klub rozpocznie kolejny etap budowy swojego zaplecza sportowego już z nową osobą odpowiedzialną za ten obszar.