EKSTRAKLASA

Górnik Zabrze znów błysnął w pucharach. Jego występ zaskoczył!

Górnik Zabrze
Górnik Zabrze

Górnik Zabrze awansował do kolejnej rundy Pucharu Polski po serii rzutów karnych z Piastem Gliwice. Kluczową rolę odegrał zawodnik, który długo czekał na swoją szansę.

Górnik Zabrze znalazł bohatera w derbowym starciu

Górnik Zabrze musiał mocno zapracować na awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. W derbach z Piastem Gliwice przez 120 minut nie padła żadna bramka, a o losach rywalizacji przesądził dopiero konkurs rzutów karnych. Obrońcy trofeum poradzili sobie z presją, a jednym z najważniejszych zawodników spotkania okazał się Tomasz Loska. Bramkarz zaliczył kilka istotnych interwencji w trakcie meczu, a następnie pomógł drużynie rozstrzygnąć jedenastki na swoją korzyść.

Dla 30-latka był to szczególny wieczór, ponieważ na występ w pierwszym zespole czekał od grudnia poprzedniego roku. Wówczas Górnik przegrał z Lechią Gdańsk 2:5, a Loska nie miał powodów do zadowolenia. Po powrocie do Zabrza pełnił przede wszystkim rolę doświadczonego członka szatni, cenionego za przywiązanie do klubu i pozytywny wpływ na zespół. W Gliwicach przypomniał jednak, że może być także ważną postacią na boisku. Jego postawa natychmiast wywołała pytania o możliwość częstszych występów.

Michal Gašparik ma patent na Puchar Polski

Trener Górnika Michal Gašparik nie był zaskoczony obecnością Loski w wyjściowym składzie. Szkoleniowiec wyjaśnił, że zgodnie z jego zasadami w co najmniej dwóch pierwszych rundach krajowego pucharu szansę otrzymuje drugi bramkarz. Podobny scenariusz Zabrzanie realizowali w poprzednim sezonie, gdy Loska strzegł bramki na początkowych etapach rozgrywek, a później jego miejsce zajął Marcel Łubik. Tym razem rotacja ponownie przyniosła efekt, a Gašparik po meczu nie ukrywał zadowolenia z postawy swojego golkipera.

Słowacki szkoleniowiec ma znakomity bilans w krajowych rozgrywkach pucharowych. Po wcześniejszych sukcesach ze Spartakiem Trnawa dopisał do dorobku siódme zwycięstwo w siódmym meczu Pucharu Polski. Awans z Piastem był też pierwszą okazją, by jego zespół sprawdził w warunkach meczowych przygotowywane wcześniej warianty rzutów karnych. Gašparik podkreślał znaczenie mentalności oraz odpowiedniego przygotowania na dogrywkę i konkurs jedenastek. Przed piątkowym losowaniem ma jeszcze jedno życzenie: chce wreszcie rozegrać pucharowe spotkanie na stadionie przy Roosevelta, niezależnie od tego, kto będzie rywalem.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY