W piątek na Johan Cruijff ArenA w Amsterdamie dojdzie do ciekawego spotkania towarzyskiego, w którym Holandia zmierzy się z Norwegią. Obie drużyny wywalczyły bezpośredni awans na mistrzostwa świata 2026 i teraz rozpoczynają końcową fazę przygotowań do turnieju. To starcie zapowiada się wyjątkowo interesująco, bo naprzeciw siebie staną zespoły będące w bardzo dobrej formie.
Holendrzy przeszli eliminacje niemal bezbłędnie, regularnie zdobywali bramki i bardzo rzadko tracili gole. Drużyna Ronalda Koemana nie zaznała porażki przez długi czas, a u siebie pozostaje niepokonana od ponad dwóch lat. Selekcjoner nie ukrywa wysokich ambicji – jego celem minimum jest półfinał mundialu, choć wierzy, że jego zespół może powalczyć nawet o końcowy triumf.
Holandia przed meczem z Norwegią: problemy kadrowe w ofensywie
Przed tym spotkaniem Holandia musi jednak poradzić sobie z kilkoma istotnymi absencjami. Z powodu kontuzji wypadł Memphis Depay, który miał być podstawowym napastnikiem. W kadrze zabraknie również kilku innych ważnych zawodników, co zmusza sztab szkoleniowy do rotacji.
Szansę powrotu do składu otrzymuje Van Hecke, a w drużynie pojawiły się także nowe nazwiska, w tym młody pomocnik Kees Smit, który zbiera coraz lepsze opinie. W ataku o miejsce rywalizują Brobbey, Weghorst oraz Malen, przy czym to właśnie ten ostatni wydaje się najbliżej występu od pierwszej minuty. Za kreowanie akcji mają odpowiadać między innymi Simons i Reijnders, wspierani przez dynamicznego Gakpo.
Norwegia chce potwierdzić świetną serię
Norwegowie również przyjeżdżają do Amsterdamu w bardzo dobrych nastrojach. Ich droga na mundial była imponująca – wygrali wszystkie mecze eliminacyjne, zdobywając ogromną liczbę bramek i prezentując ofensywny, skuteczny styl. Po latach przerwy wracają na najważniejszy turniej i chcą udowodnić, że nie są tylko jednorazową sensacją.
W tym meczu zabraknie jednak jednej z największych gwiazd, czyli Erlinga Haalanda, który ma zostać oszczędzony. To oznacza zmiany w ataku, gdzie odpowiedzialność za zdobywanie bramek spadnie na duet Strand Larsen – Sorloth. Na skrzydłach mogą pojawić się Bobb i Hauge, a środek pola powinien być oparty na fizyczności i intensywności.
Dodatkowym osłabieniem jest brak kapitana Martina Odegaarda, co może wpłynąć na kreatywność zespołu w ofensywie. Mimo to Norwegia wciąż dysponuje zawodnikami zdolnymi zagrozić każdej defensywie.
Przewidywane składy na mecz Holandia – Norwegia
- Holandia: Verbruggen – Dumfries, Van Dijk, Van de Ven, Ake – Gravenberch, Schouten – Simons, Reijnders, Gakpo – Malen
- Norwegia: Nyland – Ryerson, Ostigard, Ajer, Bjorkan – Bobb, Berg, Berge, Hauge – Strand Larsen, Sorloth
Holandia – Norwegia: test przed wielkim turniejem
To spotkanie będzie wartościowym sprawdzianem dla obu drużyn przed mundialem. Holandia chce utrzymać imponującą serię bez porażki i potwierdzić, że mimo braków kadrowych pozostaje jednym z najmocniejszych zespołów w Europie. Norwegia natomiast zamierza pokazać, że jej znakomite wyniki z eliminacji nie były przypadkiem i że może rywalizować z czołowymi reprezentacjami.
Można spodziewać się otwartego meczu, w którym obie strony będą chciały narzucić swoje tempo. Holendrzy postawią na kontrolę i jakość techniczną, natomiast Norwegowie spróbują wykorzystać swoją dynamikę i siłę fizyczną. Dla kibiców to zapowiedź emocjonującego widowiska, a dla trenerów kolejna okazja do wyciągnięcia wniosków przed najważniejszym turniejem najbliższych lat.