Wisłę Płock czekają duże zmiany organizacyjne i sportowe. Mariusz Misiura jest blisko przenosin do Motoru Lublin, a przy Łukasiewicza już szukają następcy. Najpoważniejszym kandydatem do przejęcia drużyny ma być Adam Majewski, który doskonale zna klub i w przeszłości pracował już w jego strukturach.
Wisła Płock szykuje zmiany na kilku poziomach
Najbliższe dni mogą przynieść prawdziwe przetasowanie w Wiśle Płock. Z klubem mają pożegnać się prezes Piotr Sadczuk, dyrektor sportowy Radosław Kucharski oraz trener Misiura. To oznaczałoby dużą zmianę w sposobie zarządzania drużyną przed kolejnym sezonem.
Kucharski jest łączony z Jagiellonią Białystok, gdzie miałby zastąpić Łukasza Masłowskiego. Misiura z kolei ma być blisko przejęcia Motoru Lublin, który szuka następcy Mateusza Stolarskiego.
Adam Majewski kandydatem do pracy z „Nafciarzami”
W Płocku mają być już pogodzeni z odejściem Misiury i analizują możliwe rozwiązania. Najmocniej rozważanym kandydatem jest Majewski.
To szkoleniowiec dobrze znający realia Wisły. W przeszłości występował w niej jako piłkarz, a po zakończeniu kariery pracował w sztabie Marcina Kaczmarka. W latach 2018-2020 prowadził również rezerwy płockiego klubu.
Doświadczenie z ligi i reprezentacji młodzieżowej
Majewski po pracy w Płocku rozwijał karierę trenerską w innych miejscach. Prowadził Stomil Olsztyn, Stal Mielec oraz reprezentację Polski U-21.
Z młodzieżową kadrą pożegnał się w sierpniu 2025 roku. Od tamtego momentu pozostaje bez pracy trenerskiej, ale powrót do Wisły mógłby być dla niego naturalnym ruchem ze względu na wcześniejsze związki z klubem.
Motor Lublin blisko przejęcia Misiury
Odejście Misiury byłoby dla Wisły dużym ciosem, zwłaszcza że trener miał wpływ na kształt budowanej drużyny. Motor Lublin widzi w nim jednak kandydata do nowego projektu po rozstaniu ze Stolarskim.
Jeśli rozmowy zakończą się porozumieniem, płocczanie będą musieli szybko zamknąć temat nowego trenera. Przed klubem okres przygotowań, decyzji transferowych i budowania kadry, dlatego brak stabilizacji na ławce nie może trwać zbyt długo.
Powrót Majewskiego byłby ruchem bez ryzyka adaptacji
Największym atutem Majewskiego jest znajomość środowiska. Nie musiałby uczyć się Wisły od podstaw, bo zna klub, miasto i oczekiwania kibiców. Dla „Nafciarzy” może to mieć duże znaczenie w momencie, gdy zmiany obejmują nie tylko trenera, ale też najwyższe stanowiska w pionie sportowym i organizacyjnym.
Jeżeli Misiura rzeczywiście odejdzie do Motoru, kandydatura Majewskiego wydaje się logiczna. Wisła potrzebuje szkoleniowca, który szybko przejmie odpowiedzialność za drużynę i uporządkuje sytuację przed startem kolejnego sezonu.