Wojciech Kwiecień, znany jako potentat branży farmaceutycznej, to jeden z najbogatszych Polaków, posiadający sieć ponad 200 aptek i majątek sięgający nawet 500 milionów złotych. Jednak oprócz sukcesów w biznesie, od kilku lat intensywnie angażuje się w rozwój klubu piłkarskiego Wieczysta Kraków. Choć klub z roku na rok zyskuje na rozgłosie, sam Kwiecień konsekwentnie unika medialnego światła reflektorów. Jego postawa budzi ciekawość, ale jednocześnie sprawia, że pozostaje jedną z najbardziej enigmatycznych postaci w polskim futbolu.
Wieczysta Kraków – droga do I ligi
W czerwcu 2020 roku Wojciech Kwiecień przejął Wieczystą Kraków, klub, który w tamtym czasie grał w niższych ligach. Przeprowadził gruntowną restrukturyzację, spłacił zobowiązania sięgające kilkuset tysięcy złotych i zaczął budować drużynę z myślą o awansie do wyższych rozgrywek. Jego celem jest wprowadzenie klubu do I ligi, a patrząc na dynamikę rozwoju Wieczystej, wydaje się to jedynie kwestią czasu.
Transfery, Wieczystej które wzbudziły sensację
Wieczysta Kraków szybko zaczęła przyciągać uwagę kibiców i mediów, głównie za sprawą spektakularnych transferów. Jednym z najbardziej komentowanych ruchów było sprowadzenie do zespołu Sławomira Peszki, byłego reprezentanta Polski i gracza ekstraklasowej Lechii Gdańsk. To właśnie Peszko podkreślał, że dołączył do Wieczystej nie dla pieniędzy, lecz dla samego Kwietnia, z którym miał okazję się poznać przez wspólnego znajomego.
W kolejnych sezonach klub przyciągał kolejnych znanych piłkarzy, w tym Radosława Majewskiego, Michała Miśkiewicza czy Łukasza Burligę. Wielu z nich miało bogate CV, co uczyniło Wieczystą klubem znanym nie tylko lokalnie, ale w całej Polsce.
Dyskretny właściciel – obsesja na punkcie prywatności
Mimo ogromnych inwestycji w klub Wojciech Kwiecień nadal pozostaje w cieniu. W mediach praktycznie nie ma jego zdjęć, nie udziela wywiadów i nie wypowiada się publicznie na temat swoich działań. Nawet osoby z jego otoczenia, jeśli już decydują się o nim mówić, robią to anonimowo. Dbałość o prywatność Kwietnia jest tak duża, że każda próba sfotografowania go na stadionie lub w loży VIP wiąże się z natychmiastową reakcją ochroniarzy, którzy grzecznie, ale stanowczo proszą o usunięcie zdjęcia.
Wojciech Kwiecień a Wisła Kraków
Choć jego futbolowym priorytetem jest Wieczysta, Kwiecień od lat kibicuje Wiśle Kraków oraz londyńskiej Chelsea. Niejednokrotnie podróżował do Anglii, by obejrzeć mecze „The Blues”, bywał też regularnie na trybunach stadionu Wisły. Przez wiele lat podejmował próby przejęcia tego klubu, jednak żadna z negocjacji nie zakończyła się sukcesem.
Najbliżej był przejęcia Wisły w 2018 roku, gdy po dogłębnym audycie uznał, że zobowiązania finansowe klubu są zbyt duże i wycofał się z transakcji. Ostatecznie stery Wisły przejęli bracia Błaszczykowscy, Jarosław Królewski i Tomasz Jażdżyński, a Kwiecień skierował swoją uwagę na Wieczystą.
Wizja przyszłości – stadion i akademia
Zaangażowanie Kwietnia w rozwój Wieczystej nie ogranicza się tylko do pierwszej drużyny. Biznesmen inwestuje również w infrastrukturę klubu – rozwija bazę treningową, wyposaża obiekt w nowoczesny sprzęt i planują budowę nowego stadionu. Akademia Wieczystej również zyskuje na znaczeniu, co pokazuje długofalowy charakter projektu.
Wojciech Kwiecień to postać nietypowa na polskiej scenie piłkarskiej – z jednej strony posiada ogromne ambicje, inwestuje miliony w rozwój klubu, a z drugiej robi to w absolutnej dyskrecji, unikając medialnego zamieszania. Wieczysta Kraków ma szansę stać się jednym z najbardziej ekscytujących projektów w polskiej piłce, a wszystko to za sprawą człowieka, o którym nie wolno mówić.
Co Wojciech Kwiecień może dać Wiśle Kraków?
Jeśli Wojciech Kwiecień zdecyduje się na przejęcie Wisły Kraków (więcej o możliwości przejęcia klubu z Reymonta można przeczytać tutaj), możliwe będą duże inwestycje w jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich w Polsce, co z pewnością przyspieszyłoby powrót Wisły do Ekstraklasy. Biała Gwiazda jest w lepszej sytuacji finansowej i strukturalnej, niż kilka lat temu, kiedy Kwiecień odstąpił od przejęcia klubu, co zwiększa szansę na tę zmianę. Jeśli do niej dojdzie, być może Wisła znowu stanie się wielka, ale trzeba pamiętać o tym, że pieniądze nie są w stanie rozwiązać wszystkich problemów. Dobra gra Wiślaków w najbliższych meczach może mieć większe znaczenie, niż walka w bieżącym sezonie o powrót do Ekstraklasy.