W Pogoni Szczecin zrobiło się nerwowo nie tylko z powodu wyników, ale też decyzji podejmowanych poza boiskiem. Po ostatnich wydarzeniach wokół zespołu coraz wyraźniej widać, że klub szykuje korekty w sztabie szkoleniowym. Jedna z nich ma dotyczyć asystenta trenera, który wkrótce może zakończyć pracę przy pierwszej drużynie.
Pogoń przystępowała do tego sezonu z ambicjami znacznie większymi niż walka o utrzymanie. W Szczecinie liczono na włączenie się do rywalizacji o miejsca dające grę w europejskich pucharach, tymczasem końcówka rozgrywek wygląda zupełnie inaczej. Zespół musi oglądać się za siebie, a sytuacja w tabeli wciąż nie daje pełnego spokoju.
Po porażce z Lechem Poznań zaczęły narastać spekulacje dotyczące przyszłości Thomasa Thomasberga. Ostatecznie szkoleniowiec nie stracił stanowiska, ale w klubie zapowiedziano zmiany w jego najbliższym otoczeniu. Wszystko wskazuje na to, że przebudowa obejmie sztab, a jedną z osób, które mają pożegnać się z Pogonią, jest Tomasz Grzegorczyk.
Pogoń Szczecin szykuje korekty w sztabie szkoleniowym
Z doniesień medialnych wynika, że współpraca z 45-letnim trenerem dobiega końca. Na razie nie przedstawiono oficjalnych powodów rozstania, dlatego trzeba czekać na komunikat klubu, który powinien wyjaśnić szczegóły tej decyzji. Sam kierunek zmian wydaje się jednak czytelny. W Szczecinie uznano, że obecny układ sztabu wymaga korekty.
Wiadomo już, że to nie jedyna planowana roszada. W tle pojawiają się również informacje o możliwym dołączeniu nowego trenera do zespołu Thomasberga. To sugeruje, że klub chce nie tylko zareagować na słabszy okres, lecz także wprowadzić nowe rozwiązania przed decydującą częścią sezonu.
Tomasz Grzegorczyk pracował w Pogoni od 2025 roku
Grzegorczyk był związany z Pogonią Szczecin od stycznia 2025 roku. Wcześniej zbierał doświadczenie w kilku klubach, pracując między innymi w Arce Gdynia, Górniku Polkowice, Resovii Rzeszów, Olimpii Elbląg oraz Błękitnych Stargard. Jego odejście oznaczałoby więc zamknięcie kolejnego etapu pracy w klubie z Pomorza Zachodniego.
Dla Pogoni najważniejsze pozostaje jednak to, co wydarzy się na boisku. Atmosfera wokół zespołu jest napięta, a każdy następny mecz może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli. Dlatego zmiany personalne w sztabie trudno traktować w oderwaniu od sytuacji sportowej drużyny.
Przed Pogonią mecz o dużą stawkę
Najbliższe dni mogą okazać się dla szczecinian wyjątkowo ważne. W weekend Pogoń zmierzy się na wyjeździe z Cracovią, a stawką tego spotkania będą nie tylko punkty, ale też większy spokój przed końcówką rozgrywek. To starcie ma wyraźny ciężar gatunkowy, bo obie drużyny walczą o ligowe bezpieczeństwo.
Pierwszy gwizdek zaplanowano na sobotni wieczór. W takich okolicznościach każda decyzja kadrowa i każda zmiana w sztabie będzie odbierana jako element większego planu ratowania sezonu. W Szczecinie nie ma już miejsca na ruchy pozorne. Teraz liczy się wyłącznie to, czy korekty przyniosą efekt tam, gdzie klub potrzebuje go najbardziej.