Aktualności

Oficjalnie: czwarta Polka w II rundzie Rolanda Garrosa!

Iga Świątek weszła w paryski turniej tak, jak oczekiwali jej kibice: mocno, pewnie i bez zbędnego przeciągania meczu. Emerson Jones miała być odważną rywalką z przyszłością, ale na korcie szybko przekonała się, jak trudne jest spotkanie z Polką na Roland Garros.

Iga Świątek pewnie awansowała w Paryżu

Świątek rozpoczęła tegoroczny Roland Garros od zwycięstwa nad Emerson Jones. Polka wygrała 6:1, 6:2 i już po godzinie mogła cieszyć się z awansu do drugiej rundy. Spotkanie od początku układało się pod jej kontrolą, choć Australijka miała kilka momentów, w których pokazała, że nie znalazła się w głównej drabince przypadkowo.

Jones ma dopiero 17 lat i jest uznawana za jedną z ciekawszych tenisistek młodego pokolenia. W poprzednim sezonie była najlepszą juniorką świata, a w Paryżu wystąpiła dzięki dzikiej karcie. Dla niej mecz ze Świątek był ogromnym sprawdzianem i jednocześnie lekcją gry na najwyższym poziomie.

Jak wyglądał pierwszy set meczu Świątek z Jones?

Świątek szybko narzuciła tempo i objęła prowadzenie 2:0. Chwilę później niespodziewanie straciła serwis, ale ten moment nie zachwiał jej grą. Polka błyskawicznie odzyskała przewagę, a następnie zaczęła coraz wyraźniej dominować w wymianach.

Końcówka pierwszej partii była pokazem koncentracji i skuteczności. W trzech ostatnich gemach Świątek oddała rywalce tylko jeden punkt. Taka seria zamknęła seta wynikiem 6:1 i pokazała, że Australijka będzie musiała zagrać niemal perfekcyjnie, aby zatrzymać faworytkę.

Emerson Jones próbowała odpowiedzieć

Na początku drugiego seta Świątek znów ruszyła bardzo mocno. Szybko wyszła na prowadzenie 3:0 i wydawało się, że mecz zakończy się bez większych komplikacji. Jones nie zamierzała jednak tylko czekać na koniec spotkania. Najpierw przełamała Polkę, a później po raz pierwszy utrzymała własne podanie.

To był najlepszy fragment Australijki, ale na więcej Świątek jej nie pozwoliła. Polka podniosła intensywność, odzyskała pełną kontrolę i nie dopuściła do nerwowej końcówki. Wynik 6:1, 6:2 dobrze oddaje różnicę doświadczenia, jakości i regularności między zawodniczkami.

Z kim Świątek zagra w drugiej rundzie Roland Garros?

W drugiej rundzie Świątek zmierzy się z Sarą Bejlek z Czech. Mecz zaplanowano na środę. Polka przystąpi do niego po krótkim, pewnym zwycięstwie, co w turnieju wielkoszlemowym ma duże znaczenie. Oszczędzanie sił od pierwszych rund może okazać się ważne w dalszej części rywalizacji.

Pierwszy występ Świątek w Paryżu był dokładnie takim otwarciem, jakiego potrzebowała. Szybki awans, kontrola nad meczem i brak dłuższych przestojów to dobry sygnał przed kolejnymi spotkaniami na kortach Roland Garros.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

W AC Milanie może dojść do rewolucji!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!